Maseczki z małym poślizgiem

– Mamy koniec tygodnia, nakaz zakrywania nosa i ust obowiązuje, a obiecanych przez burmistrzów maseczek dla wszystkich mieszkańców nie ma. Nasi włodarze zrobili wokół tego wielkie halo, chwalili się, jak to dbają o mieszkańców i co? W ogóle te maseczki będą?– napisał do nas w ubiegły czwartek jeden z czytelników. – Będą, będą. Dystrybucja już ruszyła – zapewniał w piątek burmistrz Waldemar Jakson.


Po ogłoszeniu przed świętami przez rząd, że od 16 kwietnia wszyscy w miejscach publicznych muszą zakrywać usta i nos, wiele samorządów zapowiedziało, że za darmo wyposażą w maseczki wszystkich swoich mieszkańców. Maseczki w Świdniku miały trafić do skrzynek mieszkańców, w ilości zgodnej z liczbą mieszkańców wpisaną w deklaracjach śmieciowych.

– W innych gminach maseczki już zostały rozniesione, a w Świdniku nie. Po co było obiecywać, że będą na 16 kwietnia? Czy one w ogóle do nas dotrą? Ja już kupiłem sobie sam – irytował się świdniczanin, który w ubiegły czwartek skontaktował się z naszą redakcją.

Temat braku maseczek pojawił się też na świdnickich forach internetowych. Większość internautów chwaliła, że w ogóle miasto pomyślało o mieszkańcach, ale też pojawiły się głosy zniecierpliwienia. Odniósł się do nich wiceburmistrz Marcin Dmowski, zwracając uwagę, że skala przedsięwzięcia w Piaskach czy Trawnikach jest nieco inna niż w Świdniku, gdzie do mieszkańców ma trafić aż 35 tysięcy maseczek.

– Wiele osób pyta, gdzie maseczki? W momencie, gdy nakaz został wprowadzony, burmistrz Waldemar Jakson natychmiast podjął decyzję o zakupie maseczek dla każdego mieszkańca. Produkcja 35 tys. sztuk trochę jednak czasu zajęła. Wczoraj odebraliśmy dostawę, wszystkie zostały zaadresowane i przekazane wolontariuszom. Od dzisiaj dostarczamy, może to potrwać 2-3 dni, w weekend też będziemy roznosić. Prosimy o wyrozumiałość! Robimy, co w naszej mocy, by zapewnić Wam bezpieczeństwo – napisał w czwartek na swoim Facebooku wiceburmistrz Marcin Dmowski.

Z tym „zapakowaniem i przekazaniem wszystkich wolontariuszom” to wiceburmistrz jednak trochę się pośpieszył.

– Maseczki są jeszcze pakowane, a dziś i jutro (17 i 18 kwietnia) zostanie rozniesiona pierwsza partia ponad 10 000 maseczek – powiedział nam w piątek Waldemar Jakson, burmistrz Świdnika. – Lada dzień maseczki będą dostarczone do wszystkich skrzynek na listy zgodnie z liczbą mieszkańców, jaka jest zgłoszona w deklaracji śmieciowej w danym mieszkaniu czy domu.

Lepiej później niż wcale, bo w niewielu miastach wielkości Świdnika mieszkańcy mogą liczy na darmowe maseczki. JN