Masowe kontrole L4

Niemal 700 tysięcy złotych odzyskał w pierwszym półroczu 2019 roku ZUS w województwie lubelskim. To efekt kontroli zwolnień lekarskich.


Kontrole zwolnień są prowadzone na dwa sposoby. Po pierwsze lekarze orzecznicy sprawdzają, czy osoba będąca na zwolnieniu lekarskim nadal jest chora. Po drugie inspektorzy ZUS weryfikują, czy chory nie pracuje na zwolnieniu, np. dorabiając u innego pracodawcy. Jeśli ktoś korzysta ze zwolnienia niezgodnie z przeznaczeniem, ZUS wstrzymuje wypłatę świadczenia albo nakazuje jego zwrot.

– W pierwszym półroczu lekarze w województwie lubelskim musieli skrócić 280 zwolnień, bo stan zdrowia badanych pozwalał już na ich powrót do pracy. Skutek finansowy tej kontroli to prawie 120 tys. zł, które zostały w funduszu chorobowym – informuje Małgorzata Korba, rzecznik ZUS w województwie lubelskim.

Inspektorzy wykryli też sporo „nieprawidłowości drugiego typu”. – W pierwszej połowie 2019 roku instytucja wykryła nieprawidłowości w przypadku 397 zwolnień, czyli 12,5% spośród skontrolowanych. Skutek finansowy wyniósł 556 tys. zł – dodaje M. Korba.

Na czym polegało niewłaściwie korzystanie ze zwolnień lekarskich? – To głównie praca na zwolnieniu: prowadzenie własnej działalności albo dorabianie u drugiego pracodawcy w czasie zwolnienia u pierwszego. Na pracy podczas zwolnienia inspektorzy ZUS przyłapali między innymi osobę, która robiła inwentaryzację w hurtowni, wykładowcę, który egzaminował studentów i pielęgniarkę, która świadczyła wizyty domowe u pacjentów. Jeden z mieszkańców naszego regionu, zamiast się leczyć, na zwolnieniu robił kurs na prawo jazdy – wylicza M. Korba.

GR