Matka oskarżonego: To mój karabin!

Prokuratura Krajowa wyłączyła materiały w sprawie zorganizowanej grupy przestępczej i przesłała je do Chełma. „Nasi” mają się zająć jednym z członków bandy, u którego znaleziono broń i amunicję. Matka mężczyzny zeznała, że syn kupił jej karabinek sportowy do samoobrony.

 

Grupa zajmująca się przemytem wyrobów tytoniowych z Ukrainy do Polski została rozbita w lipcu br. Sprawą zajął się Lubelski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej. Teraz zdecydowano wyłączyć niektóre materiały i przekazać je do Prokuratury Rejonowej w Chełmie.
Chodzi o jednego z członków grupy. W dwóch mieszkaniach mężczyzny (na terenie Chełma i Sawina, skąd pochodzi) znaleziono m.in. karabinek sportowy i kilkaset sztuk amunicji.
– Matka mężczyzny, mieszkanka Sawina, tłumaczy, że syn kupił jej karabinek do samoobrony – mówi Andrzej Lebiedowicz, zastępca prokuratora rejonowego w Chełmie.
Żadne z nich nie miało jednak pozwolenia na broń. Cały arsenał zostanie teraz przebadany przez powołanego do tej sprawy biegłego. W najbliższym czasie mężczyzna usłyszy zarzuty, a prokurator skieruje akt oskarżenia do Sądu Rejonowego w Chełmie. Podejrzany przebywa na wolności (prawdopodobnie za granicą). Będzie odpowiadał z wolnej stopy. (pc)