Matka uczyła dzieci kraść

33-letnia matka wybrała się z trójką małych dzieci do Słonecznego Wrotkowa. Nie myślała jednak o wypoczynku i zafundowaniu frajdy pociechom. Miała tylko jeden cel – kraść!
Kobieta nie dość, że dawała swoim dzieciom fatalny przykład, to jeszcze wykorzystała je do pomocy w rabunku. Jej łupem padły dwa plecaki należące do osób, które wypoczywały na terenie ośrodka. Pokrzywdzeni poszli się kąpać i zostawiali swoją własność na chwilę bez opieki. Na to właśnie czekała złodziejka. Chwyciła łup i natychmiast ruszyła do wyjścia. Jeden z plecaków dała synowi, aby pomógł jej go wynieść. Uciekała w takim pośpiechu, że nawet nie zwracała uwagi, że noga jednego z dzieci zaklinowała się między wózkiem, a słupkiem.
W plecakach była kamera i telefon. Straty oszacowano na 3 tys. zł. Choć do rabunku doszło 2 lipca, dopiero zeszłotygodniowa publikacja nagrania z monitoringu przypieczętowała śledztwo sukcesem. Natychmiast na policję rozdzwoniły się telefony od ludzi, którzy rozpoznali bezczelną złodziejkę. Mundurowi jeszcze tego samego dnia odwiedzili ją w mieszkaniu w Śródmieściu. A 33-latka na nich… czekała. Spodziewała się wizyty, bo nawet krewni telefonowali do niej z wiadomością, że jest w Internecie.
Kobieta poddała się dobrowolnie karze, proponując dla siebie 6 miesięcy prac społecznych i karę grzywny. LL