Matkobójca idzie za kraty na 14 lat

Zapadł wyczekiwany wyrok w sprawie morderstwa znanej śpiewaczki ludowej z Wojsławic. Kobietę w brutalny sposób zabił jej własny syn, bo nie chciała mu dać pieniędzy na alkohol.

W połowie marca sąsiad Czesławy M. zadzwonił na policję, że nie może skontaktować się z 68-letnią kobietą. Policjanci przyjechali, obeszli dom i zobaczyli przez okno jej ciało leżące na podłodze. Wyważyli drzwi i weszli do środka. W pomieszczeniu, obok leżącej we krwi martwej kobiety, znajdował się jej syn. Marian M., 43-letni mieszkaniec powiatu zamojskiego, był kompletnie pijany (miał 2,5 promila). Siedział zamroczony na krześle.
Po wytrzeźwieniu M. zaczął mówić. Przyznał się, że doszło między nimi do kłótni, a matka nie chciała mu dać pieniędzy na alkohol. Ona miała dość tego, że przez procenty 43-latek marnuje sobie i innym życie. On, zdenerwowany, chciał ją uciszyć. Uderzał, aż przestała się ruszać. W wyniku doznanych urazów kobieta zmarła.
Marian M. został oskarżony o zabójstwo matki. Po kilku miesiącach postępowania Sąd Okręgowy w Zamościu wydał wyrok. M. spędzi w więzieniu następne 14 lat. (pc)