Mazurek do powiatu?

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska zlikwidował swoje placówki terenowe, w tym biuro w Chełmie. Pracownicy dostali wypowiedzenia. A zainteresowani pożyczkami i dotacjami z WFOŚ będą teraz musieli o nie pytać w Lublinie.

Prezes WFOŚ w Lublinie zdecydował o likwidacji biur terenowych w Chełmie, Białej Podlaskiej i Zamościu. Co prawda placówki były niewielkie, bo zatrudniały 2-3 osoby, ale dawały możliwość pierwszego kontaktu z funduszami dla mieszkańców czy samorządów na np. termomodernizację budynków, wymianę kotłów czy instalacje solarne. Biuro udostępniało formularze i przyjmowało wnioski. Teraz ten pierwszy kontakt możliwy będzie aż w Lublinie.

Plotka mówi, że związany z PSL kierownik biura, Jacek Mazurek, może przejść do pracy do powiatu. – Gdyby tylko chciał przyjąłbym go bez problemu – mówi Piotr Deniszczuk, starosta chełmski. – Ma uprawnienia geodezyjne, a do tego jest członkiem Samorządowego Kolegium Odwoławczego, więc zna się na procedurach urzędowych.

Deniszczuk przyznaje, że powiat ma braki kadrowe m.in. w wydziale geodezji. – Troje pracowników odeszło wcześniej do wojewódzkiego biura geodezji, ogłaszałem dwa konkursy, do których nie było chętnych, czyli potrzebuję przynajmniej pięć osób z uprawnieniami do pracy – mówi.

Mazurek miał podobno propozycję z jednej z chełmskich gmin, ale ostatnio pojawiał się też i u starosty. (bf)