Mglista przyszłość targu na Felinie

Ratusz ma rozważyć dopisanie do budżetu Lublina na 2020 rok budowy targu owocowo-warzywnego na terenie Felina. Nie padły jednak konkretne deklaracje, a zatem realizacja inwestycji w tym roku wydaje się mało prawdopodobna.


– W ciągu roku budżetowego będą rozważane możliwości realizacji dodatkowych zadań, w tym budowy targowiska owocowo-warzywnego na terenie Felina – poinformował Andrzej Wojewódzki, sekretarz miasta, odpowiadając na interpelację Eugeniusza Bielaka z klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości.

E. Bielak prosił o budowę targu na Felinie z miejskich pieniędzy (chodzi o kwotę około miliona złotych). W budżecie Lublina na 2020 rok nie przewidziano jednak pieniędzy na ten cel. – Wprowadzenie nowych zadań w budżecie miasta uzależnione jest od korzystnej realizacji dochodów budżetu miasta w 2020 roku, czyli powyżej zaplanowanych wielkości lub w ramach oszczędności na zaplanowanych zadaniach – wyjaśnił Wojewódzki.

Sekretarz miasta negatywnie odniósł się do proponowanej przez radnego PiS lokalizacji targu, czyli centralnej części szybko rozbudowującego się osiedla Jagiellońskiego. – Przewidziana jest tam budowa parku – poinformował Wojewódzki.

Eugeniusz Bielak w swojej interpelacji zauważył, że „Felin jest jedyną dzielnicą, która nie ma targowiska ze świeżymi owocami i warzywami”. – Większość mieszkańców zmuszona jest robić zakupy w odległej części miasta. Jest to uciążliwe szczególnie dla osób starszych i rodzin z małymi dziećmi – ocenił radny i wnioskował o zabezpieczenie pieniędzy na budowę targu w poprawkach budżetowych na 2020 rok.

Radny Prawa i Sprawiedliwości dodał, że „handel w okolicy sklepów przez pojedyncze osoby jest utrudniony ze względu na wybudowaną myjnię samochodową”. R