Ryszard Madziar z PiS, który miał być starostą powiatu chełmskiego, a przez krótki czas był szefem Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Lublinie, jest dyrektorem w kancelarii prezydenta RP Karola Nawrockiego. Podobno niektórym działaczom PiS z Chełma awans partyjnego „kolegi” niezbyt się spodobał.
O tym, kto może trafić do kancelarii nowego prezydenta RP Karola Nawrockiego, plotkowało się jeszcze przed wyborami. Jako potencjalnego szefa kancelarii wymieniało się też posła z Lublina i byłego ministra edukacji narodowej, Przemysława Czarnka. Mówiło się też, że do kancelarii może przejść Jakub Banaszek. Ostatecznie wśród licznej załogi nowej kancelarii prezydenta znalazł się Ryszard Madziar, lider „grupy wołomińskiej”, jak nazywał go Piotr Deniszczuk, któremu Madziar próbował wyrwać stołek starosty chełmskiego. I udałoby się, gdyby nie wolta czwórki radnych powiatowych PiS.
Madziar został wicedyrektorem w biurze gabinetu prezydenta RP. Podobno awans partyjnego kolegi nie spodobał się niektórym chełmskim działaczom PiS. Zwłaszcza tym, których Madziar próbował wyrzucić z partii za głosowanie przeciwko rekomendacji PiS w wyborze starosty chełmskiego.
Madziar, który pochodzi z Wołomina, starał się zaistnieć w województwie lubelskim. Jednak jego stała obecność w Chełmie, pokazywanie się na licznych imprezach i ogromne nakłady na kampanię parlamentarną w 2023 roku, nie przełożyły się na poselski mandat w okręgu chełmskim. Plotkowano, że miał zostać wiceprezydentem Chełma. Po nieudanej próbie wejścia do chełmskiego starostwa, został dyrektorem WORD w Lublinie. (reb, fot. facebook Ryszard Madziar)





