Miasto daje i rozlicza

Na jakim etapie jest remont porodówki i czy w świdnickim szpitalu mógłby powstać oddział rehabilitacji pocovidowej – m.in. tego chcieli się dowiedzieć podczas ostatniej sesji miejscy radni, od uczestniczącego w niej, dyrektora SP ZOZ w Świdniku, Jacka Kamińskiego.


Na ostatniej sesji świdniccy radni przyjęli zmianę w budżecie, w myśl której Urząd Miasta przekaże SP ZOZ w Świdniku kwotę 800 tys. zł tytułem dotacji celowej na zorganizowanie i wyposażenie Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego. Jak informował dyrektor placówki, Jacek Kamiński, jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, taki oddział mógłby rozpocząć swoją działalność jeszcze w tym roku.

Wykorzystując obecność na sesji dyrektora szpitala radni pytali również o inne sprawy. Byli ciekawi m.in. na jakim etapie jest realizacja projektu „Bezpieczna mama”. Przypomnijmy, że w ubiegłym roku władze miasta podpisały ze szpitalem umowę, zgodnie z którą w ciągu trzech lata (2020-22) Ratusz przekaże lecznicy blisko 2 mln zł na remont porodówki. Dzięki temu rodzące tu pacjentki będą miały jeszcze lepsze warunki: oddział będzie bardziej komfortowy i lepiej wyposażony.

Pierwszy etap realizacji projektu zakłada przenosiny szpitalnej apteki z czwartego piętra na niski parter. Zwolniona w ten sposób przestrzeń zostanie zaadaptowana na potrzeby oddziału położniczego i wyposażona w potrzebny sprzęt.

– Jeśli chodzi o projekt „Bezpieczna mama”, praktycznie zakończyliśmy pierwszy etap tej wielkiej inwestycji, dotyczący przeniesienia apteki szpitalnej. W tej chwili czekamy na decyzję wojewódzkiego nadzoru farmaceutycznego, który wyda licencję na jej funkcjonowanie. Mam nadzieję, że w połowie kwietnia ta nowa apteka szpitala już zacznie działać. Na przełomie drugiego i trzeciego kwartału zechcemy rozpocząć procedury przetargowe dotyczące nowej porodówki szpitalnej. Ona zgodnie z harmonogramem ma być oddana do użytku na przełomie 2021/22 roku, a potem zostanie nam realizacja modernizacji starej porodówki i powiększenie ilości łóżek położniczo-noworodkowych – mówił J. Kamiński.

Radny Mirosław Tarkowski (klub radnych burmistrza Jaksona) pytał, ile kobiet spośród tych, które wybierają świdnicki szpital jako miejsce porodu, to mieszkanki powiatu świdnickiego? Dyrektor szpitala poprosił, aby radny skierował to pytanie do niego na piśmie i zadeklarował, że szczegółowo na nie odpowie.

– Nie chciałbym skłamać, bo nie pamiętam tak dokładnie – tłumaczył szef szpitala. – W skali roku odbywa się około 1000 porodów, z czego ok. 40 proc. to cięcia cesarskie. Myślę, że minimum 50 proc. to porody z powiatu świdnickiego. Od szeregu lat nie ma już rejonizacji i dostępności naszych oddziałów wyłącznie dla naszych mieszkańców. Tak jak my korzystamy ze świadczeń specjalistycznych, czy wysoko specjalistycznych w szpitalach lubelskich, tak i tutaj nie mogę ograniczać dostępu do naszej porodówki. Ala patrząc na aspekt ekonomiczny, również ważny, bo przecież szpital musi się finansować, to my na tym zyskujemy. Świadczenie, jeśli chodzi o porody jest nielimitowe, więc za każdy poród, za każdego noworodka, mamy środki finansowe z NFZ dla szpitala.

Radny Tarkowski pytał również o to, czy są plany, aby w strukturach szpitala powstał oddział bądź zespół dedykowany pacjentom po covidzie.

– Czy myślał pan dyrektor o czymś takim? Czy są może plany stworzenia miejsca, w którym pacjenci mogliby otrzymać pomoc rehabilitacyjną i psychologiczną? – dopytywał radny.

– Jesteśmy małym obiektem, szpitalem tzw. pierwszego poziomu; mamy podstawowe oddziały szpitalne i w związku z tym te nasze możliwości lokalowe i sprzętowe są dosyć ograniczone. Nie mamy możliwości stworzenia oddziału rehabilitacyjnego. Czekamy na nowe „produkty” NFZ, bo są sygnały, że być może będziemy mogli wyjść z jakąś ofertą dla tych pacjentów w oparciu o ambulatoryjną opiekę specjalistyczną.

Wpisuje się w to też zakup tomografu komputerowego i stworzenie pracowni, bo mówi się w tej chwili o tym, że osoby, które przechorowały covid, miały problemy z płucami, miały zapalenie płuc, czy problemy z oddychaniem, wymagają precyzyjniejszej diagnostyki tomografem komputerowym. Obecnie wozimy pacjentów na takie badania do Lublina, co jest dość uciążliwe. Myślę, że zakup tomografu będzie sfinalizowany w tym roku, w czwartym kwartale. Poprawimy w ten sposób diagnostykę i to też będzie się wpisywało w opiekę nad pacjentami pocovidowymi – odpowiadał dyrektor szpitala.

Radny Waldemar Białowąs (KO) zaproponował, aby za kilka miesięcy np. we wrześniu, zaprosić dyrektora szpitala na sesję i wówczas kompleksowo przyjrzeć się działalności SP ZOZ-u.

– Można się również zastanowić nad formą pomocy na lata. Kiedyś był taki pomysł, jako że to szpital najbliżej lotniska, powołać szpitalny oddział ratunkowy, który daje też ogromne możliwości rozbudowy – przypomniał radny. (w)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here