Miasto funduje nową porodówkę

Po przeprowadzce i rozbudowie świdnicka porodówka, która już teraz cieszy się doskonałą opinią, zapewni pacjentkom jeszcze większy komfort i jako jedyna w regionie wszystkim rodzącym mamom znieczulenie zewnątrzoponowe

Cieszący się doskonałą opinią oddział ginekologiczno-położniczy świdnickiego szpitala zostanie rozbudowany i będzie jeszcze bardziej komfortowy, i lepiej wyposażony. A to za sprawą władz miasta, które przekażą na ten cel, prowadzonej przez powiat lecznicy, łącznie 2 mln zł. Prace remontowe już ruszyły, a nowa porodówka powinna być gotowa za dwa lata.

Jeszcze w 2018 roku burmistrz Waldemar Jakson zaproponował SP ZOZ w Świdniku finansowe wsparcie w zakresie wprowadzenia znieczulenia zewnątrzoponowego dla rodzących kobiet. Dyrektor placówki Jacek Kamiński, choć sam pomysł uznały za słuszny, zaznaczał, że aby wdrożyć go w życie, najpierw należałoby zmodernizować oddział ginekologiczno-położniczy, a ówczesne władze powiatu dość sceptycznie potraktowały propozycję miasta wskazując m.in. na brak funduszy.

– Na początku tej kadencji samorządu ponownie podjęliśmy rozmowy z Powiatem Świdnickim na ten temat (w międzyczasie władzę w powiecie po koalicji PSL-PO-ŚWS ponownie objął PiS – przyp. aut.) – mówi Ewa Jankowska, sekretarz miasta Świdnik. – Zaproponowaliśmy, aby wszystkie samorządy powiatu „zrzuciły” się na remont porodówki, aby przystosować pomieszczenia do wdrożenia znieczulenia zewnątrzoponowego, a przy okazji powiększyć powierzchnię oddziału i stworzyć pacjentkom bardziej komfortowe warunki. Niestety odpowiedź pana starosty była taka, że powiat nie jest gotowy finansowo do takiej inwestycji. Nie chcieliśmy rezygnować z tego pomysłu. Burmistrz bardzo wziął sobie do serca potrzeby przyszłych matek, a odzew społeczny dotyczący wprowadzenia takiej formy znieczulenia był bardzo pozytywny.

W marcu br., na kilka dni przed wprowadzeniem koronawirusowych obostrzeń, władze miasta odwiedziły oddział położniczy. Wniosek z tej wizyty był taki, że porodówka w świdnickim szpitalu, która – co warto zaznaczyć – się cieszy bardzo dużym zaufaniem pacjentek, wymaga pewnych nakładów finansowych i zdecydowano, że miasto poszuka środków na ten cel we własnym budżecie.

Wkrótce po tym władze miasta podpisały ze szpitalem umowę, zgodnie z którą w ciągu trzech lat (2020-22) ratusz przekaże lecznicy blisko 2 mln zł na remont porodówki.

Prace budowlane niedawno ruszyły i potrwają kilka miesięcy. Pierwszy etap zakłada przenosiny szpitalnej apteki z czwartego piętra na niski parter. Koszt tego przedsięwzięcia oszacowano na ok. 600 tys. zł. Zwolniona w ten sposób przestrzeń w kolejnych dwóch latach zostanie zaadaptowana na potrzeby oddziału położniczego i wyposażona w potrzebny sprzęt. Ostatnim krokiem będzie wdrożenie pilotażowego programu znieczulenia zewnątrzoponowego.

– Nazwaliśmy ten projekt „Bezpieczna mama”, bo włącza możliwość dodatkowego zatrudnienia lekarzy anestezjologów i pielęgniarek anestezjologicznych i tym samym wdrożenia, być może w określonym czasie w ciągu dnia, takiej usługi jak znieczulenie zewnątrzoponowe. Oczywiście nie będzie to skierowane do wszystkich pacjentek; nie każda przyszła mama chce i nie każda może z niego korzystać, a przy okazji stworzymy coś większego: nowy, komfortowy oddział porodowy dla wszystkich matek – dodaje E. Jankowska. w