Miejscy radni do sejmiku?

Radny Marcin Dmowski

W nadchodzących wyborach samorządowych świdnicki radny Marcin Dmowski nie będzie ubiegał się o mandat do rady miasta. Nie będzie, bo najprawdopodobniej wystartuje do sejmiku – ustaliliśmy nieoficjalnie. Sam radny nie potwierdza, aby ktoś złożył mu taką propozycje, ale przyznaje, że jeśli taka się pojawi, na pewno ją rozważy.


Przed kilkoma tygodniami na łamach „Nowego Tygodnia” pisaliśmy, że niektórzy członkowie lubelskich struktur PO chętnie widzieliby radnego i przedsiębiorcę Jerzego Irsaka, jako kandydata na burmistrza Świdnika w nadchodzących wyborach samorządowych. Radny Irsak przez wiele lat był członkiem Platformy Obywatelskiej. Zrezygnował kilka lat temu choć jako przedsiębiorca działający w lubelskich organizacjach biznesowych w trwającym wciąż sporze między wojewodą lubelskim a prezydentem Lublina, Krzysztofem Żukiem o wygaśnięcie mandatu prezydenta zdecydowanie opowiedział się po stronie Żuka. Obecnie w Świdniku jest radnym bezpartyjnym, ale wstąpił do Klubu Radnych Rodzina i Prawo burmistrza Waldemara Jaksona. Radny Irsak zaprzeczył, by ktokolwiek z działaczy PO rozmawiał z nim na temat kandydowania na burmistrza Świdnika i nie ma on takich planów.

Polityczne spekulacje nie ominęły również osoby radnego Marcina Dmowskiego, przewodniczącego Klubu Rodzina i Prawo. Mówi się, że w jesiennych wyborach samorządowych radny będzie ubiegał się z listy PiS o mandat już nie w radzie miasta, a w sejmiku wojewódzkim (jako drugiego z potencjalnych kandydatów PiS do sejmiku ze Świdnika wymienia się innego radnego miejskiego RiP, Konrada Sawickiego). W rozmowie z nami Dmowski nie potwierdza, by dostał taką propozycje, ale – jak mówi – gdyby do tego doszło, na poważnie ją rozważy.

– Skupiam się na pracy w radzie miasta i za bardzo staram się nie wybiegać w przyszłość. Decyzje o tym, kto i gdzie będzie kandydował będą podejmowane bliżej wyborów. Jeśli jednak pojawi się taka propozycja, będę ją rozważał. To na pewno byłaby dla mnie szansa na rozwój – komentuje radny.