Miejskie hektary pod młotek

Wśród nieruchomości wystawionych na sprzedaż są działki, na których znajduje się stary urząd miasta i otaczające je parkingi. Miasto wycenia je na 6,3 mln zł

Urząd Miasta zamierza wystawić na sprzedaż część należących do siebie nieruchomości. Pod młotek oprócz działki pod starym ratuszem, pójdą również tereny przy ul. Gen. „Grota” Roweckiego oraz przy ulicach Anyżowej, Drewnianej, Kminkowej, Miętowej i Krańcowej. W sumie ponad 4 ha gruntu wycenione na 22 mln zł.


Przed kilkoma tygodniami pisaliśmy, że radni Gminy Miejskiej Świdnik wyrazili zgodę na sprzedaż działek pod starym urzędem miasta. W skład nieruchomości wchodzą 4 działki o łącznej powierzchni 0,4746 ha (położone przy ul. Wyszyńskiego 15 i Spółdzielczej 4 i 4a), zabudowane dwoma budynkami.

Rzeczoznawca wycenił nieruchomość na niecałe 6,3 mln zł, a zgodnie z planem zagospodarowania przestrzennego w tym miejscu mogą mieścić się obiekty handlowe, usługowe i gastronomiczne, a także mieszkaniowe wielorodzinne. Urzędnicy przyznają, że mógłby tu stanąć blok, którego parter zajmowałyby lokale usługowe, a na wyższych kondygnacjach znajdowałyby się mieszkania. Wysokość takiego bloku nie mogłaby jednak przekroczyć 20 metrów, czyli wysokości znajdującego się po drugiej stronie ul. Wyszyńskiego sądu.

Nowe bloki mogłyby powstać również na terenach przy ul. Gen. „Grota” Roweckiego, które miasto zamierza wystawić na sprzedaż. W sumie pod młotek pójdą 4 działki, każda po ok. 0,5 ha. – Są to działki sąsiadujące z naszą inwestycją Mieszkanie Plus i inwestycją TTS Development i są przeznaczone pod budownictwo wielomieszkaniowe. Szacujemy, że mogłoby tu powstać nawet ok. 400 mieszkań – mówi Marcin Dmowski, wiceburmistrz Świdnika i dodaje, że ratusz stale otrzymuje zapytania od potencjalnych inwestorów dotyczące terenów inwestycyjnych.

– Świdnik stał się dobrym miejscem dla zamieszkania. Kiedyś się śmiano, że to sypialnia Lublina. Chcemy zrobić z tego nasz atut. Świdnik to spokojne miasto, pewnie trochę tańsze niż Lublin. Ofertą oświatową czy kulturalną nie odbiegamy od Lublina, a połączenia komunikacyjne do stolicy województwa są coraz lepsze – uważa M. Dmowski.

Ratusz wystawi również na sprzedaż działki przy ulicach Anyżowej, Kminkowej, Miętowej i Krańcowej. To oferta skierowana do prywatnych inwestorów, bo tereny są przeznaczone pod budownictwo jednorodzinne. Ratusz poszuka też nabywcy na działkę przy ul. Drewnianej 63-65 o łącznej powierzchni 1,6386 ha. Nieruchomość została wyceniona przez rzeczoznawcę na ok. 3,3 mln zł i przeznaczona jest pod usługi. Mogłaby tu powstać np. stacja paliw.

Gdyby udało się sprzedać wszystkie z tych nieruchomości, budżet Świdnika mógłby zostać zasilony kwotą ok. 22 mln zł.

– Nie mamy „ciśnienia”, żeby to sprzedać. Bieżące inwestycje i te, które mamy w planach na kolejny rok są zabezpieczone, ale chcemy sprawdzić jak po covidze rynek zareaguje na te oferty, żeby móc planować przyszłość. A jeśli pojawią się dodatkowe środki ze sprzedaży mienia, pozwoli nam to zrobić więcej. Patrzymy też na to pod kątem rozwoju miasta. Im więcej mieszkańców, im więcej inwestorów, tym bardziej miasto się rozwija i zwiększa swoje dochody, a to pozwala tworzyć przestrzeń przyjaźniejszą dla mieszkańców. Mylę, że nie ma co tego „trzymać”, tylko trzeba inwestować i zapraszać nowych mieszkańców, bo to będzie świadczyło o tym, że idziemy do przodu – mówi wiceburmistrz Dmowski. (w)