Miejskiego sylwestra nie będzie

Choć do sylwestra jeszcze dwa miesiące lubelski ratusz już zapowiedział, że w tym roku nie będzie hucznej, plenerowej imprezy na powitanie Nowego Roku. Oczywiście przez koronawirusa.


– Obowiązujące aktualnie obostrzenia nie pozwalają na organizację tego rodzaju wydarzenia, dlatego tegoroczny sylwester nie odbędzie się w formule, którą znamy z lat poprzednich – informuje rzeczniczka prezydenta, Katarzyna Duma. – Przygotowania do imprezy stanęły w martwym punkcie w momencie włączenia Lublina do tzw. czerwonej strefy i ograniczenia dopuszczalnej liczby uczestników zgromadzeń do pięciu osób. W takich warunkach nie jest możliwe zorganizowanie sylwestra miejskiego pod gołym niebem. Zastanawiamy się nad formułą, która pozwoli choć symbolicznie powitać Nowy Rok, ale to zależy od trudnych dziś do przewidzenia realiów w jakich będziemy funkcjonować w grudniu. W każdym bądź razie bezpieczeństwo mieszkańców jest najważniejsze – dodaje przedstawicielka ratusza.

Organizacją miejskiego sylwestra co roku zajmowało się Centrum Kultury w Lublinie. Impreza odbywała się na placu Litewskim, nie licząc lat kiedy był on w przebudowie, z udziałem kabaretów, tancerzy i muzycznych gwiazd, gromadząc przed sceną tysiące lublinian i ich gości, którym o północy życzenia na żywo składał prezydent miasta. Do 2017 roku zwieńczeniem zabawy był pokaz fajerwerków, który podczas ostatnich sylwestrów zastąpiło równie barwne, ale bezgłośne laserowe show.

Oprócz Lublina, oficjalną decyzję o rezygnacji z miejskich imprez noworocznych podjęły już m.in. Zamość, Warszawa, Rzeszów czy Katowice. O nieorganizowaniu plenerowych sylwestrów telewizyjnych, które zawsze gromadziły wielką widownię i przed sceną i przed odbiornikami, poinformowały także TVN i Polsat. Telewizja Polska nie podjęła jeszcze decyzji w tej sprawie.

Daniel Olbromski