Mieli jechać gruchotem

Niesprawny układ hamulcowy, zużyte opony, wycieki płynów eksploatacyjnych i nadmiernie skorodowana kratownica podwozia – to tylko niektóre z usterek, jakie ujawnili mundurowi w trakcie sprawdzania stanu technicznego pojazdu, którym mieli jechać na wycieczkę uczniowie z SP nr 5 w Świdniku. Ostatecznie – choć z opóźnieniem – dzieci na nią pojechały, ale drugim, tym razem sprawnym, pojazdem.


O tym, jak potrzebne są kontrole autokarów przed wyruszeniem w trasę, przekonali się uczestnicy wycieczki ze Szkoły Podstawowej nr 5 w Świdniku. W ubiegły wtorek uczniowie wybierali się do Kozłówki. Przed placówkę został podstawiony autokar, ale po skontrolowaniu policjanci ze świdnickiej drogówki orzekli, że nie wyruszy on w drogę z uwagi na zły stan techniczny. Lista usterek, jakie ujawnili funkcjonariusze, była długa: niesprawny układ hamulcowy, zużyte ogumienie, wycieki płynów eksploatacyjnych i nadmiernie skorodowana kratownica podwozia.
Kierowca autokaru został ukarany mandatem. Zatrzymano także dowód rejestracyjny pojazdu. Na miejsce został podstawiony drugi autobus, który nie budził już zastrzeżeń policjantów. Wycieczka z dużym opóźnieniem, lecz sprawnym i bezpiecznym pojazdem wyruszyła w drogę.
– Zachęcamy organizatorów wycieczek i wyjazdów, a także samych rodziców, aby przed wyjazdem dzieci zgłaszali konieczność skontrolowania autobusu. Funkcjonariusze, oprócz stanu technicznego i wyposażenia pojazdów, sprawdzają stan trzeźwości kierowców oraz wymagane uprawnienia – mówi mł. asp. Elwira Domaradzka, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Świdniku. (opr. w)