Mieszkańcy proszą o asfalt

Przy ul. Działkowca jest coraz więcej domów, a co za tym idzie przybywa również samochodów. Mieszkańcy ulicy od lat już proszą urzędników o asfalt. Na razie ich prośby nie przyniosły skutków, dlatego w miniony czwartek przyszli na sesję rady miasta.
mieszkancy-Świdnik coraz mocniej rozrasta się na wschód, w kierunku Krępca. W tej części miasta powstają nowe domy, budują się również bloki. Mieszkańcy narzekają jednak, że za rozwojem budownictwa nie nadąża budowa dróg. W miniony czwartek na sesję rady miasta przyszli świdniczanie z ul. Działkowca.
– Prosimy o zaplanowanie w budżecie na przyszły rok pieniędzy na budowę naszej ulicy – mówił w imieniu mieszkańców Henryk Kucharczyk. – Działkowca jest już w miarę uzbrojona, buduje się przy niej coraz więcej domków jednorodzinnych, dochodzą nowi mieszkańcy.
Ich bolączką jest droga pełna wyrw i nierówności. – W tej chwili już ulica wygląda źle, tym bardziej że nigdy nie była asfaltowa. Coraz większy ruch powoduje jej postępującą degradację – skarżą się mieszkańcy ul. Działkowca.

Jak tłumaczą, już kilka lat temu postanowili wziąć sprawy w swoje ręce i nie czekać aż ich problemy zostaną zauważone w ratuszu. – Pięć lat temu byliśmy już w urzędzie miasta w sprawie budowy ulicy. Dowiedzieliśmy się, że będziemy czekać trzy, cztery lata. Nadal jednak nie mamy asfaltu – mówił Henryk Kucharczyk i tłumaczył, że mieszkańcy są gotowi na wykup części ich działek pod budowę drogi.
– Ulica Działkowca nie była dotąd pozostawiona bez inwestycji – zaznaczał Janusz Królik, przewodniczący rady miasta. – Zostało przy niej wybudowane oświetlenie i kanalizacja, ale rzeczywiście przydałaby się również asfaltowa nawierzchnia.
Mieszkańcy ul. Działkowca muszą poczekać na konkrety do 15 listopada, czyli przedstawienia przez władze miejskie projektu budżetu na przyszły rok. Jak usłyszeli na sesji, radni również wnioskują o wykonanie nawierzchni na ulicy.
– Petycja od mieszkańców trafiła do naszej komisji i została rozpatrzona – mówił Alfred Bondos, przewodniczący Komisji Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w radzie miasta. – Przekazaliśmy ją burmistrzowi z pełnym poparcie komisji jako wniosek do budżetu. (kal)