Mikołajki Folkowe z przytupem

W poprzedni weekend (7-10 grudnia) Lublin zamienił się w stolicę folkloru. W Akademickim Centrum Kultury „Chatka Żaka” już po raz dwudziesty siódmy odbyły się Mikołajki Folkowe. Ten tradycyjny, zimowy festiwal jak zawsze przyciągnął wielu fanów i pasjonatów szeroko pojętego folku oraz sztuki i muzyki bazujących na tym nurcie. Organizatorem była jak zawsze Orkiestra Świętego Mikołaja.


– Mikołajki Folkowe powstały 27 lat z bardzo prostego powodu, mianowicie Orkiestra Świętego Mikołaja doszła do wniosku, że tak naprawdę nie ma gdzie grać, bo wszystkie festiwale, jakie organizowano wtedy w środowisku studenckim, były festiwalami piosenki turystycznej, poezji śpiewanej, piosenki autorskiej, gdzie Orkiestra była trochę na doczepkę. Była zauważana, ale była zawsze obok tego głównego nurtu. Dlatego doszliśmy do wniosku, że skoro nie ma takiego festiwalu, to sami go zrobimy. Widać było, że nasza inicjatywa cieszy się powodzeniem i uznaniem publiczności. W związku z tym postanowiliśmy ją kontynuować. Festiwal rozbudowywał się powoli, a my uczyliśmy się organizacji. Głównym trzonem festiwalu jest oczywiście muzyka, ale chcieliśmy też pokazać kulturę ludową i możliwości korzystania z niej w różnych aspektach, więc wprowadziliśmy np. warsztaty i konkursy fotograficzne. Dzięki temu, że istniejmy w ramach Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej, mamy też merytoryczną pomoc np. ze strony katedry kulturoznawstwa – mówi Agnieszka Matecka-Skrzypek, koordynatorka festiwalu.
Folklor po Edisonie
Ta wyjątkowa, grudniowa impreza rozpoczęła się w czwartek od konferencji naukowej. Uczestnicy rozprawiali i dyskutowali o festiwalach, konkursach i przeglądach w kontekście ochrony niematerialnego dziedzictwa kulturowego. Następnego dnia również nie zabrakło interesujących dyskusji. Tym razem w ramach konferencji „Folklor po Edisonie” omówiono takie zagadnienia, jak np. wpływ rozwoju technologicznego na rozumienie i badanie folkloru, muzyka tradycyjna w kontekście nowych technologii, folklor w dobie Internetu oraz formy folkloru XXI wieku. Organizatorami i moderatorami konferencji byli wykładowcy Instytutu Filologii Polskiej UMCS.
Również w piątek można było wziąć udział w konkursie Sceny Otwartej. Ten międzynarodowy konkurs zespołów folkowych towarzyszy już od dawna festiwalowi. W tym roku w rywalizacji wzięło udział 12 zespołów. Główną nagrodę, czyli 5000 zł oraz uznanie publiczności zdobyła formacja Porto Meskla. Przyznano również trzy wyróżnienia w postaci nagród pieniężnych w kwocie 1000 zł. Otrzymały je zespół Torban, Madrugada i Kurna Chata.
Wieczorem organizatorzy zaprosili na koncert „Kolędy z przyszłości” w wykonaniu Zespołu Folklorystycznego Folusz, Kapeli Brodów i Orkiestry Świętego Mikołaja. Natomiast w sobotę, w ramach Sceny Tradycji, zagrali: Kapela Butrynów i Kapela Opocznianka. Głównymi formacjami, które zakończyły drugi dzień Mikołajków Folkowych, był litewski Trys Keturiose, Ross Ainslie and Jarlath Henderson prosto ze Szkocji, a także Orkiestra Świętego Mikołaja, która wystąpiła razem z laureatami piątkowego konkursu sceny otwartej. Natomiast w niedzielę organizatorzy zaprosili na występ Kapeli Henryka Gwiazdy. Ostatniego dnia coś dla siebie znaleźli zwolennicy ciężkich brzmień. Duża sala widowiskowa zapełniła się po brzegi fanami folk-metalu. Swoimi oryginalnymi brzmieniami, widownię porwała rosyjska Arkona i polska Cronica.
Warto dodać, że Stowarzyszenie Animatorów Ruchu Folkowego otrzymało Medal Unii Lubelskiej.
Joanna Niećko