Miliony pewne jak w banku

Tego dofinansowania miastu już nikt nie odbierze. W minionym tygodniu wiceprezydent Józef Górny i skarbnik miasta Barbara Rozwałka podpisali w Centrum Unijnych Projektów Transportowych umowę na unijne wsparcie przebudowy drogi krajowej nr 12 w granicach Chełma. Miasto dostało 170 mln zł, ale już dziś wiadomo, że całej kwoty nie wykorzysta.

 

To będzie bez wątpienia największa inwestycja drogowa w historii miasta. W przyszłym roku ruszy kompletna przebudowa całej krajowej „dwunastki”, przebiegającej przez Chełm. W 2017 r. wyłoniona w przetargu firma (oferty zostały złożone, trwa analiza dokumentów) będzie miała za zadanie sporządzić projekt techniczny, a w trzech kolejnych latach zrealizować zadanie. Już dziś wiadomo, że na pierwszy ogień pójdzie odcinek ul. Rejowieckiej, od ronda Dmowskiego do skrzyżowania z ul. Szpitalną. Niewykluczone, że jednocześnie będą prowadzone prace na ul. Wschodniej. – Jedno drugiego nie wyklucza, ale za wcześnie, by mówić o harmonogramie robót – mówi Krzysztof Tomasik, dyrektor Zarządu Dróg Miejskich w Chełmie. – Wszystkie trzy firmy, które złożyły oferty do przetargu, założyły, że inwestycję zrealizują w ciągu 38 miesięcy. Biorąc pod uwagę fakt, że przygotowanie projektu potrwa około roku, na wykonanie wszystkich robót zostanie nieco ponad dwa lata.
Wniosek o dofinansowanie zakładał, że koszt wszystkich prac wyniesie około 200 mln zł.

Chełm starał się o wsparcie finansowe w wysokości 170 mln zł i takie dostał. W minionym tygodniu wiceprezydent Józef Górny, który nadzorował przebieg prac związanych z przygotowaniem wniosku, i skarbnik Barbara Rozwałka podpisali w Centrum Unijnych Projektów Transportowych w Warszawie umowę na dofinansowanie inwestycji. Wiadomo już, że całej kwoty miasto nie wykorzysta, bo oferty, które wpłynęły do przetargu, są zdecydowanie niższe. Najtańsza opiewa na nieco ponad 98 mln zł, zaś najdroższa na 131 mln zł.
Przebudowa krajowej „dwunastki” będzie wiązała się z wieloma utrudnieniami w ruchu. Kierowcy będą musieli wykazać się olbrzymią cierpliwością. Dyrektor Tomasik zapewnia, że w trakcie realizacji inwestycji nie planuje się całkowitego zamknięcia ruchu. (ptr)