Miłosne wyznania odnalezione w książce

Poszukiwania nadawcy i adresatki tego listu zakończyły się powodzeniem. Dziś pani Iwona i pan Grzegorz są szczęśliwym małżeństwem

Przez kilka miesięcy uczniowie i cała społeczność IV LO im. Stefanii Sempołowskiej w Lublinie szukali autorów listu miłosnego, który pani wicedyrektor Maria Krupa przypadkiem znalazła w zakupionej w Internecie książce do matematyki. Dzięki zaangażowaniu mediów sprawa znalazła swój szczęśliwy finał.


List, napisany młodzieńczym charakterem pisma, pełen wyznań miłosnych i odręcznych rysunków, adresowany do Iwonki Zmudy, napisał z wojska Grzegorz Zając. Miłosne wyznanie pochodzi z początku lat 90-tych. – Niesamowicie romantyczny, długi, pełen uczuć – takich listów już się Teraz nie pisze – zachwycali się uczniowie IV LO, którzy postanowili nagłośnić sprawę. Przez ponad rok szukali jakiegokolwiek kontaktu do adresatki bądź nadawcy listu. Sprawę utrudniały dość popularne nazwiska obydwojga. Finałem poszukiwań, w które zaangażowały się media ogólnopolskie, było odnalezienie, pod koniec maja, obojga zakochanych, którzy są już szczęśliwym małżeństwem i mają dorosłych synów. – Informacja o znalezionym liście wprowadziła w nasze życie sporo radości i uśmiechu. Nagłośniona przez media informacja bardzo nas zaskoczyła. Faktycznie mój list przez przypadek i dzięki waszym poszukiwaniom dostał nowe życie – napisał w liście do uczniów IV LO pan Grzegorz. Swój miłosny list podarowali szkole na pamiątkę, sami pragnąc pozostać anonimowi. (EM.K.)