Miłoszek jedzie na operację!

Wspaniała wiadomość. Z pomocą dobrych ludzi udało się uzbierać pieniądze na operację niespełna 3-letniego Miłoszka, cierpiącego na zespół niedorozwoju lewego serca. – Mamy całą potrzebną kwotę – 41 tys. euro. Operację zaplanowano na 7 czerwca. Dziękujemy wszystkim, którzy nas wspierali – mówi mama Miłoszka.

Miłosz Krzeszczyk z Aleksandrówki (gmina Sawin) w kwietniu będzie obchodził trzecie urodziny. Cierpi na zespół niedorozwoju lewego serca. Aby żyć, potrzebował trzech skomplikowanych operacji na otwartym sercu. Maluszek przeszedł już dwie operacje.

Lekarze zapowiadali, że trzecią najlepiej przeprowadzić przed ukończeniem przez Miłoszka trzeciego roku życia. Operacja, której podjęli się medycy z kliniki w Münster w Niemczech, okazała się bardzo kosztowna. Początkowo oszacowano jej koszt na 37 tys. euro. Przekraczało to możliwości finansowe rodziców. Ale w zbiórkę włączyło się mnóstwo osób dobrego serca – rodzina, znajomi, przyjaciele, nauczyciele oraz wielu mieszkańców gminy Sawin i nie tylko.

Z pomocą Stowarzyszenia na Rzecz Osób Potrzebujących „Przytulisko” w Chełmie organizowano koncerty charytatywne, z których dochód był przeznaczany na operację Miłoszka. W grudniu ub.r. okazało się, że zabieg w Niemczech będzie kosztował więcej niż początkowo zakładano – 41 tys. euro. Okazało się też, że operacji nie uda się przeprowadzić przed ukończeniem trzeciego roku życia przez Miłoszka, bo kolejka oczekujących jest bardzo duża.

Ale tu medycy wzięli pod uwagę przede wszystkim stan chłopca, który – na szczęście – ma się dobrze. Możliwe było nawet wyjęcie rurki tracheotomijnej. Od kilku miesięcy Miłoszek oddycha samodzielnie. I w końcu udało się zebrać całą potrzebną kwotę na operację. Oprócz stowarzyszenia „Przytulisko” chłopca wspierały fundacje: „Siepomaga”, „Cor Infantis”, „Szlachetny gest” oraz „Gift of life”. Rodzice chłopca cieszą się, że operacja wkrótce dojdzie do skutku.

– Mamy już zgromadzone 41 tysięcy euro, a operacja zaplanowana jest na 7 czerwca – mówi Marzena Krzeszczyk, mama chłopca. – Chcielibyśmy z całego serca podziękować wszystkim, którzy nas wsparli i włączyli się w pomoc. Miłoszek czuje się dobrze. Z niecierpliwością czekamy na operację. (mo)