Minister Tułajew

Lubelszczyzna (a ściślej – lubelskie Prawo i Sprawiedliwość) ma kolejnego reprezentanta w rządzie Mateusza Morawieckiego.


Nominację na stanowisko sekretarza stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji wręczyła lubelskiemu posłowi Sylwestrowi Tułajewowi nowa szefowa resortu, Elżbieta Witek. W ramach reorganizacji gabinetu M. Morawieckiego wiceminister Tułajew odpowiada za departamenty teleinformatyki (co jest zgodne z jego kierunkowym politechnicznym i informatycznym wykształceniem), spraw obywatelskich, zezwoleń i koncesji.

Będzie pełnił także nadzór nad Centrum Personalizacji Dokumentów. Jak widać – wbrew pogłoskom rozsiewanym przez nieżyczliwych – pomimo zeszłorocznej porażki w wyborach prezydenckich min. Tułajew nie jest bynajmniej w niełasce, a przeciwnie, rangą dorównał właśnie innym ambitnym lubelskim parlamentarzystom: Krzysztofowi Michałkiewiczowi, wiceministrowi w resorcie rodziny, pracy i polityki społecznej oraz Arturowi Soboniowi – sekretarzowi stanu w ministerstwie infrastruktury i rozwoju.

„Skoro wiceminister Tułajew pochodzi z Lublina to w rządzie będzie tą osobą, która wreszcie nie potraktuje naszego samorządu jak wroga? Liczę na to. I gratuluję jednocześnie objęcia funkcji sekretarza stanu” – skomentował na Twitterze nominację Tułajewa prezydent Krzysztof Żuk.

PiS – awanse, czyli brak równowagi?

Lubelski PiS ma więc kolejnego przedstawiciela w rządzie, ale też problem związany z odejściem dwóch silnych kobiet – posłanych do Europarlamentu Elżbiety Kruk i Beaty Mazurek. Łapanka przeprowadzona wśród członków w poszukiwaniu chętnych do wejścia na ich miejsca do Sejmu na pozostałe kilka miesięcy kadencji pokazuje dobitnie, że PiS-owcy nie wiedzą, ani kto ostatecznie będzie kierował partią w terenie, ani kto przygotuje wstępne listy przed tegorocznymi, jesiennymi wyborami do Sejmu, ani wreszcie kto znajdzie się na ich „biorących” pozycjach.

Teoretycznie odejście posłanki Kruk (ale i Mazurek) ułatwia nieco położenie min. Michałkiewicza, a jednak to właśnie on traci potencjalnie głosy nie tylko na rzecz awansowanego właśnie min. Tułajewa, ale i innych możliwych kandydatów PiS, zwłaszcza z Lublina i powiatu lubelskiego, jak na przykład wymienianego jako poważne wzmocnienie listy partii lubelskiego starostę Zdzisława Antonia. TAK

37-letni Sylwester Tułajew mandat poselski sprawuje od 2015 roku. „Ukończył Politechnikę Lubelską na Wydziale Elektrotechniki i Informatyki na kierunku elektrotechnika, specjalność: inżynierskie zastosowanie informatyki. Jest również absolwentem studiów podyplomowych z zarządzania w administracji i samorządzie terytorialnym w Wyższej Szkole Przedsiębiorczości i Administracji” – czytamy na stronie internetowej www.gov.pl. Nowy sekretarz stanu był kandydatem PiS-u w ubiegłorocznych wyborach na prezydenta Lublina. Już w pierwszej turze przegrał z Krzysztofem Żukiem, zdobywając nieco ponad 31 % głosów. Wcześniej przez kilka lat zasiadał w Radzie Miasta Lublin, był też asystentem posła Lecha Sprawki. GR