Młody okradł młodszego

Aż takich konsekwencji nie spodziewał się zapewne 17-latek z Chełma, który w ubiegły poniedziałek doprowadzony został do Prokuratury Rejonowej w Chełmie z wnioskiem o areszt tymczasowy. Powód? Kradzież 10 złotych i rozbój na 14-latku.

Nastolatkowi wpadła w oko leżąca na ławce czarna saszetka. Podszedł, wziął do ręki zdobycz i w tym momencie podbiegł do niego 14-latek, do którego należała saszetka. Krzyknął, żeby starszy cwaniak zostawił jego własność, ale tamten w odpowiedzi uderzył chłopca i uciekł. Młodzieniec opowiedział o wszystkim rodzicom i policji. Straty pokrzywdzony oszacował na 60 złotych, z czego 50 złotych to wartość samej saszetki, w środku był 10-złotowy banknot. Mienie udało się odzyskać, a 17-letni rozbójnik został doprowadzony do prokuratury z wnioskiem o areszt. Skończyło się jednak na dozorze policji i strachu, bo za kradzież rozbójniczą kodeks karny przewiduje nawet do 10 lat więzienia. (pc)