Modlitwa o uczucie prawdziwe i szczere

Renowację ołtarza wraz z obrazem św. Walentego w kościele przy Bernardyńskiej można wesprzeć poprzez udział w zbiórce ogłoszonej na stronie zrzutka.pl

W Lublinie dwa miejsca szczególnie zachęcają zakochanych do modlitw o miłość 14 lutego. Relikwie św. Walentego znajdują się w kościele pw. św. Pawła przy ul. Bernardyńskiej i w kościele pw. św. Michała przy ul. Fabrycznej.


Ks. Mirosław Matuszny, proboszcz parafii pw. św. Pawła zaprasza 14 lutego na walentynki. O 18.30 zostanie wtedy odprawiona specjalna msza św. o miłość. Przypomnijmy, że od kilku lat w tej świątyni, 14. dnia każdego miesiąca, są odprawiane msze dla zakochanych i samotnych poszukujących miłość.

Kościół przy Bernardyńskiej jest jednym z najstarszych w Lublinie. Świątynia wymaga remontu, który już się rozpoczął. Renowacji wymaga między innymi obraz patrona zakochanych. Szacunkowo na prace renowacyjne ołtarza z obrazem potrzeba 60 tys. złotych. Osoby, które uzyskały łaski za wstawiennictwem św. Walentego, mogą wyrazić swoją wdzięczność poprzez dobrowolne ofiary na renowację. Zbiórka na ten cel została ogłoszona na stronie zrzutka.pl

Relikwie św. Walentego znajdują się też w Lublinie w świątyni pw. św. Mikołaja. 14 lutego, po mszy św., na której wierni będą modlić się o łaskę prawdziwej, szczerej miłości, można będzie ucałować relikwie św. Walentego.

Patron zakochanych w Polsce znany był od wieków jako wstawiający się do Boga za ciężko chorymi, zwłaszcza umysłowo i za epileptykami. Od lat dziewięćdziesiątych XX wieku również w naszym kraju uznawany jest za patrona zakochanych, stąd tak popularne obecnie walentynki.

Na wzór ptaków

Genezy walentynek należy szukać jeszcze w pogańskim Rzymie. W połowie lutego ptaki zaczynają łączyć się w pary. Z tego powodu 15 lutego w pogańskim Rzymie obchodzony był festyn ku czci boga płodność Faunusa Lupercusa.

Zwyczaj przesyłania w tym dniu serduszek, podarków, listów miłosnych jest pozostałością starego, pogańskiego obyczaju, kiedy to chłopcy rysowali imiona swych ukochanych na cześć bogini dziewcząt Juno Februata. Gdy w IV wieku chrześcijaństwo stało się religią dominującą w Cesarstwie Rzymskim, zaczęto święta pogańskie zastępować chrześcijańskimi i tak w 496 roku papież Gelazy zniósł luperkalia, a dzień 14 lutego poświęcił męczennikowi św. Walentemu, ogłaszając jednocześnie 14 lutego świętem zakochanych. Od XV wieku święto zakochanych jest obchodzone też we Francji, Wielkiej Brytanii, Belgii, a później też w Ameryce. Od ponad 500 lat kobiety w Szkocji i w Anglii 14 lutego wybierają swojego „Walentego”. Nawiązał do tej tradycji nawet Wiliam Szekspir w „Hamlecie”, gdzie Ofelia śpiewa, że „jutro dzień św. Walentego”, tak więc i ona od wczesnego ranka będzie czekała na swojego „Walentego”.

Pierwsza zachowana walentynkowa kartka pochodzi z 1415 roku. Karol, książę Orleanu, wysłał ją do swojej żony z więzienia w Tower.

Prawdziwy św. Walenty, którego twarz współcześni naukowcy odtworzyli na podstawie zachowanej czaszki z relikwiarza w bazylice Santa Maria w Rzymie, z zawodu był lekarzem, z powołania duchownym. Żył w III wieku w Cesarstwie Rzymskim za panowania Klaudiusza II Gockiego. Cesarz ten uważał, że dobrzy żołnierze to ci bez zobowiązań. Jednak św. Walenty błogosławił zakochanych, a do tego udzielał im ślubów. Został za to obity kijami, a gdy nie wyrzekł się wiary, został wtrącony do więzienia, a potem ścięty. Jak głosi legenda, w więzieniu zaprzyjaźnił się z niewidomą córką strażnika, która dzięki niemu odzyskała wzrok. W przeddzień egzekucji święty napisał list do swojej przyjaciółki, który podpisał „Od twojego Walentego”. Egzekucję wykonano 14 lutego 270 roku.

Grób przy via Flaminia w Terni

Już od IV wieku grób św. Walentego przy via Flaminia w Rzymie otoczony był specjalnym kultem. Papież Juliusz I wybudował nad nim wspomnianą wcześniej bazylikę. Ok. 630 roku oddano ją w opiekę benedyktynom. Obecnie zajmują się nią karmelici bosi. Z czasem wspomnienie dzielnego kapłana zmieszało się z historią innego męczennika o tym imieniu, który był biskupem miasta Terni w Umbrii. Jako pierwszy pobłogosławił on związek małżeński między poganinem a chrześcijanką. Wysyłał też do swych wiernych listy mówiące o miłości do Chrystusa. Ponieważ nie chciał zaprzestać nawracania pogan, poniósł śmierć męczeńską w 273 roku. Do jego grobu w Terni do tej pory ciągną liczni pielgrzymi. Na srebrnym relikwiarzu kryjącym szczątki biskupa wyryty jest napis: „Święty Walenty, patron miłości”.

W ikonografii święty przedstawiany jest w tunice, oficjalnej szacie liturgicznej wczesnochrześcijańskiego kapłana. W prawej ręce ma kielich, w lewej trzyma miecz, którym go ścięto. Bywa też w stroju biskupa, gdy uzdrawia chłopca z padaczki. Jest też patronem pokoju i pszczelarzy. Co ciekawe, w odróżnieniu od innych państw w Kraju Kwitnącej Wiśni 14 lutego to panie, obdarowują wybranych przez siebie mężczyzn.Elżbieta Kasprzycka