Motocykliści jeszcze nie odpuszczają

Świdnik Air Festival i Festiwal Flaków odwołane. Decyzja w sprawie Dni Świdnika jeszcze nie zapadła, ale ratusz nie kryje, że szanse na zorganizowanie w tym roku tej imprezy są nikłe. Jedynie świdniccy motocykliści wciąż mają nadzieję, że doroczny Zjazd Motocykli WSK i Innych jednak dojdzie do skutku.


Koronawirus skasował wszystkie planowane w pierwszym półroczu plenerowe imprezy masowe. – Z bólem serca podjęliśmy decyzję o odwołaniu tegorocznej edycji Świdnik Air Festivalu – poinformowali w połowie kwietnia przedstawiciele ratusza i MOK, organizatorzy imprezy zaplanowanej na pierwszy weekend czerwca, która zapowiadała się jeszcze atrakcyjniej niż poprzednia, a przygotowania do niej były dalece zaawansowane.

Z organizacji swojej flagowej imprezy, Festiwalu Flaków, wycofały się także pobliskie Piaski. Jak poinformował za pośrednictwem Facebooka, Hieronim Pietrzyk, dyrektor Miejskiego Centrum Kultury w Piaskach, planowana na 28 czerwca impreza nie odbędzie się. Nie jest planowane także przełożenie jej na inny termin. Wszystko oczywiście przez koronawirusa.

– „Z uwagi na obowiązujący na obszarze Polski stan epidemii oraz zakaz organizowania wydarzeń skupiających większe grupy publiczności zmuszeni jesteśmy odwołać coroczną imprezę (…).

Dołożymy wszelkich starań, aby zaplanowane na tegoroczny festiwal koncerty mogły odbyć się w przyszłym roku” – pisze H. Pietrzyk.

Wciąż nieprzesądzone są za to losy tegorocznej edycji Zlotu Motocykli WSK i Innych. Jak przyznaje Bartłomiej Pejo, szef Świdnickiego Klubu Motocyklowego „Usarz”, który jest głównym organizatorem imprezy, to czy zlot będzie, czy nie, wciąż jest sprawą otwartą.

– Mamy wiele zapytań z regionu, ale również odległych zakątków Polski, a także z zagranicy, o to, kiedy i czy w ogóle odbędzie się zlot. Jeśli warunki, a przede wszystkim obostrzenia i względy bezpieczeństwa na to pozwolą, zlot odbędzie się tradycyjnie w ostatnią sobotę sierpnia. Jeśli będą ku temu przeciwwskazania, będziemy reagować na bieżąco i albo zorganizujemy wydarzenie w późniejszym terminie, np. we wrześniu, albo ostatecznie zrezygnujemy z organizacji w tym roku. Na tę chwilę jesteśmy przygotowani na organizację, choć na pewno w innej niż dotychczas formule. O ewentualnych zmianach będziemy informować na profilu Facebook/klubUsarz – mówi B. Pejo.

A co z Dniami Świdnika, które w ostatnich latach łączono z Air Festiwalem lub zlotem WSK? Ewa Jankowska, sekretarz miasta, przyznaje, że żadne ostateczne decyzje w tej sprawie nie zapadły, ale ratusz podchodzi do tematu bardzo sceptycznie i ostrożnie.

– Wszystko stoi pod dużym znakiem zapytania. Kwestią kluczową jest to, czy i kiedy powrócą masowe imprezy, a nawet, jeśli ich organizacja będzie możliwa, to czy nie będzie ograniczeń sanitarnych, które mogą po prostu odstraszać mieszkańców. To, że zrobimy imprezę, nie znaczy, że ludzie na nią przyjdą. Pytanie, czy jest sens robić Dni Świdnika dla jednego koncertu, na który nie wiadomo, czy ktoś przyjdzie – kończy sekretarz. (w)