Można bić

Przełom w sprawie afrykańskiego pomoru świń. Wojewoda lubelski wydał rozporządzenie zdejmujące zakaz uboju świń na własny użytek w niektórych miejscowościach gminy Sawin i Wierzbica. – Wnioskujemy o zdjęcie tego zakazu w kolejnych miejscowościach powiatu chełmskiego – mówi Arnold Sawicki, zastępca powiatowego lekarza weterynarii w Chełmie.

Przez ostatnie miesiące w powiecie chełmskim trwała walka z afrykańskim pomorem świń. Zaczęło się od martwych dzików z tzw. dodatnim wynikiem, czyli takich, u których stwierdzono wirusa. Wiosną br. odnotowano pierwsze ogniska ASF u świń. Od tamtej pory trwa dramat hodowców trzody chlewnej z powiatu chełmskiego. Nakładano na nich kolejne restrykcje i wybijano całe stada. Niektóre liczyły ponad tysiąc świń. Co kilka dni mówiło się o kolejnych ogniskach ASF. Sytuacja rolników stawała się coraz gorsza, a desperacja hodowców coraz większa. Likwidowano stada w promieniu 3 km od ognisk choroby. Nie czekając na to, czy zwierzęta zostaną zarażone. Rolnicy nie mogli ubijać świń na własny użytek, nie mogli ich sprzedawać, tracili pieniądze.

W końcu jednak nastąpił przełom. Ostatnie ognisko w powiecie chełmskim, trzydzieste pierwsze, odnotowano 9 sierpnia w Rożdżałowie (gmina Chełm). Niedawno wojewoda lubelski wydał rozporządzenie dotyczące zwalczania ASF. Zgodnie z nim można już bez przeszkód dokonywać uboju świń na użytek własny w niektórych miejscowościach gminy Sawin (Aleksandrówka, Bachus, Bukowa Mała, Bukowa Wielka, Łowcza, Łowcza Kolonia, Malinówka, Petryłów, Podpakule, Radzanów, Sajczyce, Sawin, Serniawy, Serniawy Kolonia, Średni Łan, Tomaszówka, Wólka Petryłowska), a także w niektórych miejscowościach gminy Wierzbica (Bakus Wanda, Chylin Wielki, Karczunek, Syczyn, Tarnów, Wólka Tarnowska, Wygoda). Arnold Sawicki, zastępca powiatowego lekarza weterynarii w Chełmie, mówi, że restrykcje powoli są zdejmowane. Nie oznacza to, że zagrożenie minęło. Hodowcy nadal muszą trzymać rękę na pulsie, stosować maty dezynfekcyjne.

– Fakt, że w tych miejscowościach można już na własny użytek dokonywać uboju, oczywiście po wcześniejszym poinformowaniu nas o tym, to pozytywna i bardzo oczekiwana przez hodowców informacja – mówi A. Sawicki. – Rozumiemy sytuację tych rolników. Będziemy w najbliższym czasie wnioskować do wojewody o to, aby zdjąć zakazy uboju na własny użytek w kolejnych miejscowościach w gminie Sawin, a także w niektórych miejscowościach w gminie Chełm i Ruda-Huta. (mo)