Mural upamiętni ofiary Majdanka

U zbiegu ulicy Wolskiej i Drogi Męczenników Majdanka w Lublinie powstał okazały mural. Będzie upamiętniał blisko 80 tysięcy ofiar hitlerowskiego obozu zagłady na Majdanku i 75. rocznicę powstania pierwszego na świecie muzeum ofiar II Wojny Światowej.


Autorem muralu jest Marcin Czaja, wykładowca krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych. Jego praca został wybrana spośród 12 propozycji zgłoszonych do konkursu ogłoszonego przez Państwowe Muzeum na Majdanku. Mural o rozmiarach 3 na 42 metry nieprzypadkowo powstał w tym miejscu. W czasie okupacji to z pobliskiej rampy kolejowej na Flugplatzu przywiezieni w transportach więźniowie rozpoczynali marsz do Konzentrationslager Lublin.

Sam mural przedstawia osobiste przedmioty – pamiątki po ofiarach obozu: okulary, książki, buty, grzebienie, pędzle do golenia – które były w ich posiadaniu w momencie przyjazdu na Majdanek, a które stanowiące obecnie centralną część muzealnych zbiorów. W centralnej części malowidła znalazł się obozowy pasiak i więźniarska czapka, a w kolejnej części muralu autor odwzorował takie przedmioty związane z funkcjonowaniem obozu, jak blaszki identyfikacyjne czy naszywki z nazwami obozowych funkcji, co podkreśla tragizm losów więźniów.

Całość, jak przyznał sam autor, była inspirowana obrazem Pabla Picassa „Guernica”, przedstawiającym ciąg zdeformowanych, pokawałkowanych fragmentów ciał ludzi i zwierząt oraz przedmiotów, upamiętniającym zbombardowanie baskijskiego miasta podczas hiszpańskiej wojny domowej. Kolorystyka obrazu Picassa to czerń, biel i różne odcienie szarości.

Jak wspomniała Izabelą Tomasiewicz – kierownik działu wystawienniczego Muzeum na Majdanku, członek jury konkursowego które wyłoniło zwycięski projekt, pierwotnie lubelski mural miał być czarno-biały – ostatecznie autor zdecydował o tym, że wykorzysta w nim żółć, głęboką czerwień i błękit podobny do tego z więźniarskich pasiaków. Wykonanie muralu zajęło artystycznemu tandemowi, czyli Marcinowi Czai i jego uroczej narzeczonej Ani, trzy dni.

Co ciekawe, artysta dopiero po uroczystej premierze swojego dzieła udał się na zwiedzanie obozu – do stworzenia koncepcji muralu wystarczyło mu zapoznanie się z wiedzą na temat jego funkcjonowania.

Uroczyste obchody rocznicy

Oficjalne obchody 75. rocznicy likwidacji obozu na Majdanku odbędą się w poniedziałek, 22 lipca. O godzinie 12.30 rozpocznie się przemarsz uczestników ceremonii Drogą Hołdu i Pamięci pod Mauzoleum (początek u stóp Pomnika-Bramy od strony byłego obozu). W planach uroczystości jest m.in. wystąpienie wicepremiara i ministra kultury, prof. Piotra Glińskiego i przesłanie byłych więźniów niemieckiego obozu koncentracyjnego na Majdanku, które wygłosi p. Zdzisława Badio. W imieniu rodzin byłych więźniów głos zabierze p. Ewa Sztaba-Chmielarz. Przemówienie wygłosi też dyrektor Państwowego Muzeum na Majdanku, dr Tomasz Kranz. Po oficjalnych wystąpieniach zostanie odmówiona modlitwa ekumeniczna w intencji ofiar Majdanka i złożone kwiaty pod Mauzoleum na Majdanku. (EM.K., JD)

KL Lublin

Jak podaje na swojej stronie internetowej Państwowe Muzeum na Majdanku: „Ewakuacja obozu na Majdanku rozpoczęła się już w kwietniu 1944 roku. Do ostatnich chwil funkcjonowania KL Lublin trwało zacieranie śladów zbrodni: rozbiórka baraków, palenie zwłok i dokumentów z kancelarii obozu.

22 lipca około godziny 16.00 więźniów – Polaków i Niemców z grupy likwidacyjnej oraz Żydów – ustawiono w kolumnie marszowej. Chłopów z biłgorajskiego, jeńców sowieckich i tzw. obóz pracy Wehrmachtu z V pola pozostawiono w obozie. W ostatniej chwili podpalono krematorium, którego pożar miał zatrzeć ślady egzekucji więźniów z Zamku.

Spośród prawdopodobnie 150 tysięcy więźniów, którzy trafili na Majdanek, według najnowszych ustaleń życie straciło blisko 80 tysięcy osób. Wśród nich największą liczbę stanowili Żydzi (około 60 tysięcy osób), następnie Polacy, Białorusini, Ukraińcy i Rosjanie. Dla zatarcia śladów zbrodni zwłoki pomordowanych i zmarłych palono na stosach spaleniskowych i w krematorium”.