Muzycy idą na Hallera

Ognisko muzyczne swoje nowe lokum znajdzie u boku Straży Miejskiej przy ul. Hellera 9

Miasto wyremontuje pomieszczenia w budynku przy ul. Hallera 9 na nową siedzibę świdnickiego ogniska muzycznego. Na przekazanie budżetowych pieniędzy na ten cel zgodzili się świdniccy radni, choć opozycja podczas głosowania zmian w budżecie wstrzymała się od głosu.


Ognisko muzyczne, prowadzone przez Świdnickie Towarzystwo Muzyczne, z końcem czerwca br. musiało opuścić budynek przy ul. Racławickiej. Spółdzielnia Mieszkaniowa wypowiedziała ognisku umowę najmu lokalu, bo ten wymaga gruntownego remontu. W zamian SM zaproponowała lokal przy ul. Kopernika, ale ten zdaniem muzyków nie nadawał się na siedzibę, bo wymagał kosztownych przeróbek, miał wyższy czynsz, a do tego odgłosy instrumentów mogłyby przeszkadzać sąsiadom.

Od samego początku pomoc muzykom w rozwiązaniu problemów lokalowych deklarowało miasto. I na obietnicach się nie skończyło. Na czerwcowej sesji Rada Miasta Świdnik przeznaczyła 120 tys. zł na remont pomieszczeń w budynku przy ul. Hallera 9 pod kątem nowej siedziby ogniska (w tym samym budynku siedzibę ma też Straż Miejska).

Środki zostaną wykorzystane na zmianę układu pomieszczeń, termomodernizację budynku, wymianę stolarki okiennej, budowę ściany oddzielającej pomieszczenia Straży Miejskiej, a także gruntowne odnowienie i odświeżenie wnętrza. Miasto ogłosiło już przetarg na wyłonienie wykonawcy remontu. Na oferty czeka do 19 lipca. Inwestycja powinna być gotowa we wrześniu.

Decyzja o wygospodarowaniu w budżecie pieniędzy m.in. na remont nowej siedziby ogniska muzycznego nie zapadła jednak jednomyślnie. Od głosu wstrzymali się radni z opozycyjnego klubu Świdnik Wspólna Sprawa.

– Taka postawa radnych ŚWS jest niezrozumiała. Wcześniej wielokrotnie deklarowali wsparcie dla ogniska, a radny Maciej Kantor nawet składał interpelacje, upominając ratusz, by zrobiło coś w tej sprawie. Kiedy samorząd zaproponował konkretną pomoc, to radny i jego klubowi koledzy wstrzymali się od głosu – wytyka oponentom radny Marcin Magier z klubu radnych burmistrza Jaksona.

Dlaczego ŚWS nie poparł uchwały?

– Moja decyzja nie ma nic wspólnego z samą pomocą dla ogniska, ale chodzi o inne zaproponowane przesunięcia w budżecie i nowe wydatki. Uważam, że te posunięcia nie są rozsądne, bo sytuacja budżetu miasta robi się na tyle trudna, że miejska kasa może tego nie udźwignąć. Jestem pewny, że do końca roku budżet będzie jeszcze kilkakrotnie zmieniany – tłumaczy radny Kantor. – Jeśli chodzi o pomoc dla ogniska, to od samego początku byłem i jestem za. Gdyby nie naciski opozycji, to pewnie władze miasta teraz nie mogłyby się chwalić tym, że mu pomogły. JN