Muzykanci-paskudy zostają

– Cztery rzeźby muzykantów, które stoją przed gminnym Domem Kultury w Wojsławicach, powinny zostać schowane lub przeniesione – uważa część mieszkańców. Jak mówią, są szpetne i wcale nie są ozdobą miejscowości. Innym posagi się podobają. – Są charakterystyczne i mogą stanowić atrakcję turystyczną.

Od mniej więcej półtora roku przed Domem Kultury w Wojsławicach stoją cztery figury muzykantów. Miały być swego rodzaju hołdem dla wszystkich ludowych twórców z terenu gminy i odzwierciedlać prostą ludową sztukę. Od momentu, kiedy zostały ustawione, budzą wśród mieszkańców sprzeczne uczucia. Część chwaliła pomysł, ale przeważały opinie, że posągi są brzydkie i przypominają strachy na wróble lub „czterech paskudnych dziadów” – jak kiedyś nazwała je jedna z radnych.
Część mieszkańców uważa, że posągi powinny zostać usunięte lub ewentualnie przeniesione w inne miejsce.

– Z tego, co wiem, powstały z inicjatywy poprzedniej władzy, a skoro ta się zmieniła, to może czas schować tych muzykantów, albo ewentualnie gdzieś ich przenieść. Niech nie straszą w centrum miejscowości. Nie znam osoby, której by się podobały i która widziałaby jakikolwiek sens ich eksponowania – mówi jeden z mieszkańców.
Wójt Henryk Gołębiowski tłumaczy, że na razie posągi czterech muzykantów pozostaną na swoim miejscu. Powstały w ramach projektu współfinansowanego z funduszy europejskich i – przenosząc je – gmina mogłaby narazić się na karę finansową.
– Poza tym ich transport w inne miejsce również wiązałby się kosztami. Być może za jakiś czas znajdziemy im inną lokalizację. Może będzie to Majdan Ostrowski, może Rozięcin, a może trafią nad staw w Wojsławicach, kiedy zakończymy zagospodarowywać teren wokół niego. Ewentualne przenosiny na pewno skonsultujemy z mieszkańcami – mówi wójt. (kw)