Mydło wszystko umyje… nawet koronawirusa

Niby wszyscy to już wiemy, ale ostatnio, kiedy strach przed koronawirusem jakby zmalał, znowu robimy to rzadziej niż zaraz po ogłoszeniu stanu epidemii. Dlatego rusza ogólnopolska kampania „Umyj ręce”, której celem jest przypomnienie, że częste mycie rąk wodą z mydłem, obok zachowywania dystansu społecznego, jest podstawowym sposobem pozwalającym chronić siebie oraz innych przed wirusami, w tym także koronawirusem.

Jak najczęściej myjmy ręce wodą z mydłem! Tak brzmi pierwsze zalecenie Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) w czasie walki z koronawirusem. Mydło w kostce w każdym domu to niedrogi i podstawowy środek do walki z pandemią. Tak, to prawda. Zwykła, tradycyjna kostka mydła znów wraca do łask na całym świecie. Choć ma nieskomplikowany skład, to skutecznie usuwa brud i drobnoustroje z naszych rąk, w tym także wirusa SARS-CoV-2. Mydło w kostce jest wygodne w użyciu, przyjazne dla środowiska i przy tym niedrogie.

O konieczności mycia rąk wodą z mydłem mówi głośno UNICEF, który niesie pomoc dzieciom i ich rodzinom dotkniętym skutkami pandemii w krajach rozwijających się.

– Mycie rąk mydłem jest jedną z najtańszych, najbardziej efektywnych metod, dzięki której można ochronić siebie i innych przed koronawirusem oraz wieloma infekcjami. To nie jest magiczne lekarstwo, ale ważne jest, aby ludzie wiedzieli, jakie kroki powinni podjąć, aby zapewnić bezpieczeństwo sobie i swoim rodzinom – mówi Sanjay Wijesekera, dyrektor programowy UNICEF.

Ale czy wszyscy dokładnie myjemy ręce? Niestety, nie. Polskie doświadczenia epidemiologów wskazują na to, że ręce myjemy zbyt rzadko, niedokładnie i za krótko. Drobnoustroje w codziennym życiu mogą gromadzić się niemal wszędzie. Ręce należy myć mydłem co najmniej kilka-kilkanaście razy dziennie, w tym m.in. przed i po posiłkach, po wyjściu z toalety, po przyjściu do pracy i do domu oraz po każdorazowym kontakcie ze zwierzętami.

Poprawne umycie dłoni powinno trwać minimum 30 sekund. A jak poprawnie umyć ręce? Otóż po zwilżeniu wodą i dokładnym rozprowadzeniu mydła w kostce w dłoniach, należy najpierw umyć dokładnie część wewnętrzną, a potem zewnętrzną dłoni. Następnie trzeba starannie umyć opuszki palców wraz z paznokciami, kciuki i nadgarstki. Po spłukaniu piany dłonie należy obmyć bieżącą wodą i dokładnie wytrzeć w czysty lub jednorazowy ręcznik i gotowe!

– Pod względem chemicznym mydło to sól metalu i wyższych kwasów tłuszczowych. To związek powierzchniowo czynny, który powoduje kurczenie się warstwy zanieczyszczeń, w tym drobnoustrojów przyczepionych do powierzchni skóry, co ułatwia ich spłukiwanie. Zatem wszelkie zalecenia Światowej Organizacji Zdrowia dotyczące higieny osobistej z użyciem detergentów takich jak mydła, również w kostkach, mają chemiczne podstawy i mogą być jednym z najlepszych sposobów w ograniczaniu ryzyka zakażenia wirusami – mówi dr n. farm. inż. Sylwia Andrzejczuk z Katedry i Zakładu Mikrobiologii Farmaceutycznej Uniwersytetu Medycznego w Lublinie.

Mydło w kostce ma ogromnie wiele zalet. Oprócz tego, że usuwa ze skóry brud i drobnoustroje, w tym wirusy, jest bardzo praktyczne. Możemy zabrać je wszędzie: do pracy, do kosmetyczki podczas podróży, a także do samochodu czy samolotu. Nie ma też obaw, że mydło w kostce nam się wyleje. Ze względu na niskie ryzyko mikrobiologiczne nie wymaga stosowania konserwantów. Dodatkowo nie stwierdza się aktywności bakteryjnej na powierzchni mydła. Istnieje bardzo duży wybór mydeł w kostkach: do każdego rodzaju skóry, dla alergików, o różnych zapachach, kolorach i kształtach. Mydło w kostce może stanowić dekorację, a przechowywane w szafie z ubraniami – zapewnia w jej wnętrzu ładny zapach.

– Co ważne: mydło w kostce jest przyjazne środowisku! W przeciwieństwie do mydeł w płynie nie trzeba kupować go wraz z plastikowymi butelkami, plastikowymi pompkami czy zakrętkami, ani foliowymi saszetkami re-fill, które później zaśmiecają świat. Poza tym mydło jest produktem pochodzenia naturalnego i ulega biodegradacji – dodaje Artur Rusinek, prezes zarządu Betasoap, firmy zajmującej się produkcją mydła. Niestety, czasem słyszy się nieprawdziwe twierdzenie, że można zarazić się bakteriami z tzw. kożucha, który powstaje na powierzchni mokrego mydła.

To mit. Co prawda wilgotność sprzyja namnażaniu się bakterii w każdym przypadku, niezależnie czy jest to mydło w kostce, czy też w płynie. Jednak właściwości chemiczne i sposób użytkowania mydła w kostce potwierdza jego higieniczność: umieszczenie mydła pod bieżącą wodą pozwala uzyskać pianę, która zmywa i usuwa z powierzchni kostki wszelkie bakterie przed rozpoczęciem procesu mycia. Dlatego – walcząc o swoje zdrowie – myjmy ręce!

Więcej informacji o poprawnym myciu rąk, ciekawostki o mydle i dodatkowe materiały multimedialne można znaleźć na stronie internetowej pod adresem uruchomionej w ubiegłym tygodniu akcji www.umyjrece.pl. BS