Myślą, że są niezatapialni

Mimo corocznych apeli służb, ludzie wciąż giną, szukając ochłody w wodzie. – Nie przeceniajmy swoich umiejętności i przestrzegajmy kilku podstawowych zasad. To wystarczy, by uniknąć tragedii – przypominają ratownicy i wskazują miejsca, gdzie w regionie wypoczywać najbezpieczniej.

Czerwcowa sobota. 56-latek z Orchówka wybrał się wraz z trójką swoich znajomych nad pobliski staw. Pili alkohol i chłodzili się w wodzie. W pewnym momencie biesiadnicy zorientowali się, że nie ma ich kolegi. Kiedy na brzegu zobaczyli jego ubrania i telefon komórkowy, natychmiast zadzwonili po pomoc. Niestety, było już za późno. Po niespełna godzinie od otrzymania zgłoszenia, strażacy wyciągnęli martwego mężczyznę ze stawu.
– To doskonale znany nam scenariusz – przyznaje Andrzej Klaudel, szef chełmskiego oddziału Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. – Od lat najczęstszą przyczyną utonięć jest właśnie alkohol. Już niewielkie jego ilości potrafią wprowadzić pływaka w błogi stan, osłabić koncentrację – ostrzega.
Do tego dochodzi brawura i słabe umiejętności pływackie. – Być może kogoś urażę, ale moim zdaniem Polacy nie potrafią pływać, tylko „utrzymywać się na wodzie”. Wielu przecenia swoje możliwości, a to kończy się tragicznie – mówi A. Klaudel.
Nagminne są także przypadki wypływania daleko od brzegu na materacach. – Wypoczywanie w miejscu, gdzie woda ma głębokość 2 metrów, niczym nie różni się od tego na 20 metrach głębokości. A dla nas ma to ogromne znaczenie. Im bliżej brzegu, tym większa szansa, że uda nam się uratować tonącego – tłumaczy szef chełmskich ratowników.
Problemem są też skoki z rowerków do wody. – Wypoczywający są rozgrzani, bardzo często bez kamizelki ratunkowej. Wypływają na środek jeziora i skaczą.
W takiej sytuacji nietrudno o wstrząs termiczny. Mam wrażenie, że ludzie myślą, iż są niezatapialni – mówi A. Klaudel. Przypomina także, że kąpać powinniśmy się tylko na wodach strzeżonych. W powiecie chełmskim i włodawskim ratowników spotkamy przy zbiornikach: Żółtańce, Staw (gm. Chełm), Niwa (gm. Sawin), Natalin (gm. Kamień), Husynne (gm. Dorohusk), Biały Rów (gm. Rejowiec), Maczuły (gm. Leśniowice), Glinianki (Chełm), Sumin, Rotcze (Grabniak) oraz Jezioro Białe (kąpielisko przy dawnym OSiR, plaża główna oraz ośrodki Bankowy i Astur). (mg)