Na Gospodarczej bez zmian 

Gospodarcza od ponad miesiąca czeka na powrót drogowców

Choć śnieg stopniał, a na dworze dodatnie temperatury, wykonawca remontu ulicy Gospodarczej w Świdniku nie kwapi się do powrotu na plac przerwanej w grudniu budowy, mimo że każdy dzień poślizgu kosztuje go ponad 8 tysięcy złotych.

Ponad półtorakilometrowy odcinek gruntowej ulicy Gospodarczej miał pokryć wałowany beton. Rozpoczęte w listopadzie prace miały zakończyć się w połowie grudnia, ale tylko na początku wszystko szło zgodnie z planem. Po wybudowaniu kawałka ulicy roboty utknęły. Wykonawca, warszawska firma Cemex Infrastruktura, najpierw tłumaczył to awarią maszyny do wylewania betonu, a później mrozem i opadami śniegu.

Deklarował, że jak tylko warunki pogodowe pozwolą, wróci na plac budowy. Pogoda się poprawiła, śnieg stopniał, a drogowców na Gospodarczej nie widać, chociaż, jak zapewnia ratusz wykonawca będzie musiał zapłacić karę za opóźnienie.

– Zgodnie z umową wykonawca zapłaci zamawiającemu 0,1% wynagrodzenia brutto za każdy dzień zwłoki, lecz nie więcej niż 20% całego wynagrodzenia – przypomina Karol Łukasik, rzecznik prasowy Urzędu Miasta Świdnik. – Ostateczne wyliczenie kwoty kary umownej następni po zakończeniu robót.

Za wybetonowanie ulicy Gospodarczej ratusz ma zapłacić Cemexowi ponad 850 tysięcy złotych. Łatwo więc wyliczyć, że kara wynosi już ponad 25 tys. złotych. Joanna Niećko