Na plecach dźwigają ciężary

W SP nr 5 w Świdniku z ciężkimi plecakami nie ma problemu...

Polscy uczniowie dźwigają do szkoły ciężary – alarmuje Państwowa Inspekcja Sanitarna. Rząd chce zrobić z tym porządek. W tym celu ogłosił 1 października Ogólnopolskim Dniem Tornistra. Akcja ma zwrócić uwagę na coraz powszechniejsze zjawisko przeciążonych szkolnych plecaków.


W 2016 roku Państwowa Inspekcja Sanitarna przeprowadziła w podstawówkach oraz gimnazjach badania, których celem było sprawdzenie, ile ważą uczniowskie plecaki. Okazało się, że są one zbyt ciężkie, a problem dotyczy głównie najmłodszych. 62 proc. uczniów klas pierwszych oraz 64 proc. uczniów klas czwartych miało za ciężkie tornistry. Rekordzistą był uczeń drugiej klasy szkoły podstawowej, którego plecak ważył 11 kg, co stanowiło aż 50 proc. wagi jego ciała, gdy tymczasem nie powinien ważyć więcej niż 10-15 proc. masy ciała ucznia.. Aby uświadamiać uczniom, nauczycielom i rodzicom wagę tego problemu, ministerstwo edukacji wspólnie z Głównym Inspektoratem Sanitarnym ustanowiły 1 października Dniem Tornistra. Swój akcent ten dzień miał także w Świdniku. W Szkole Podstawowej nr 5 odbyła się konferencja, w której udział wzięły Teresa Misiuk, Lubelski Kurator Oświaty oraz Irmina Nikiel, szefowa Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Lublinie. Podczas spotkaniach mówiono m.in. o działaniach mających na celu przeciwdziałanie zjawisku przeciążonych plecaków. „Piątkę” wybrano nieprzypadkowo, bo szkoła w tym temacie ma się czym pochwalić.

– Wszyscy nasi uczniowie, począwszy od drugiej klasy, mają do dyspozycji indywidualne szafki. W sumie jest ich 1200, a każda jest zamykana na szyfr. Szafka jest podzielona na dwie części. Jest miejsce na buty i ubrania oraz na książki. Dzieci młodsze z klas 0-1 mogą zostawiać podręczniki w szkole, bo one nie zmieniają sal. Drugo– i trzecioklasiści również, ale dodatkowo mogą korzystać z szafek. Kolejne ułatwienie to świetlica, w której funkcjonuje pokój do cichej nauki. Dzieci przed pójściem do domu mogą w spokoju odrabiać tu lekcje, czy powtarzać materiał, a po skończonej nauce podręczniki zostawić w szafce. Nie muszą zanosić ich do domu – mówi Tomasz Szydło, dyrektor SP nr 5 im. Janusza Kusocińskiego w Świdniku.

Kolejnym ułatwieniem dla uczniów jest możliwość korzystania z e-booków, czyli elektronicznych wersji podręczników.

– Niestety problemem jest to, że niewiele wydawnictw przygotowuje elektroniczne wersje swoich książek. Mamy nadzieje, że będzie to się zmieniać – dodaje dyrektor „piątki”.

Dyrektorzy i nauczyciele przyznają, że problem przeładowanych i ciężkich plecaków istnieje. Czasem, jak wskazują, wynika to z nadmiernej przezorności – niektóre dzieci, zamiast książek i zeszytów potrzebnych tylko na dany dzień, noszą książki na cały tydzień, tłumacząc, że boją się czegoś zapomnieć. Bywa też, że wkładają do tornistrów gadżety bądź zabawki, które chcą pokazać kolegom albo dźwigają do szkoły półtoralitrową butelkę z wodą.

–Okazuje się również, że plecaki, które na pierwszy rzut oka wydają się lepsze, bo mają np. kółka, już same w sobie są cięższe. Stelaż, kółka… to wszystko waży. A ciągnięcie plecaka, co sygnalizują specjaliści, również nie jest zdrowe dla kręgosłupa – dodaje T. Szydło.

W ramach Ogólnopolskiego Dnia Tornistra uczniowie „piątki” wzięli też udział w spotkaniu, podczas którego dowiedzieli się, jaki tornister najlepiej wybrać i jak go prawidłowo nosić. Dobry szkolny plecak to taki, który ma ergonomiczną, odpowiednio usztywnioną ściankę przylegającą do pleców, równe, szerokie szelki, których długość pozwoli na jego swobodne wkładanie i zdejmowanie, jednocześnie zapewniając dobre przyleganie do pleców. Zawsze powinno się go nosić na obu ramionach. W ramach Dnia Tornistra w „piątce” odbyło się również ważenie plecaków uczniów. Badania wypadły dość dobrze, bo aż 95 proc. ze zważonych uczniowskich plecaków mieściła się w normie. (w)