Na razie jest koszmar

Dziś Firlejowska ma porządną nawierzchnię tylko na odcinku kilkudziesięciu metrów przy deweloperskim osiedlu Foksal

Miasto przymierza się do budowy od podstaw ulicy Firlejowskiej. Na tę inwestycję mieszkańcy Starych Bronowic czekają od lat.


Dziś Firlejowska ma porządną nawierzchnię tylko na odcinku kilkudziesięciu metrów, przy osiedlu deweloperskim Foksal.
– Kosztem ok. 2 mln zł zostanie zbudowany odcinek ulicy prowadzący w stronę Bystrzycy. Jezdnia będzie miała 6 metrów szerokości (do skrzyżowania z Bronowicką), a bliżej rzeki – 5 metrów i parking na 20 miejsc dla samochodów. Na końcu pojawi się ścieżka rowerowa, która połączy się z tą biegnącą wzdłuż rzeki – mówi Karol Kieliszek z biura prasowego ratusza.
Zadowolenia nie ukrywają mieszkańcy Starych Bronowic. – Ta inwestycja jest tu bardzo potrzebna. Mieszkańcy zbierali podpisy pod petycją, żeby się rozpoczęła. Liczymy na szybkie jej zakończenie oraz mądre rozplanowanie, tak, aby na jesieni nie zamienić tego terenu w wielkie błoto – mówi Ireneusz Połeć, mieszkaniec Bronowic.
Plany inwestycyjne zakładają też przebudowę sieci kanalizacji deszczowej, energetycznej i telekomunikacyjnej, a także budowę nowego oświetlenia. – Zadanie będziemy realizowane w cyklu dwuletnim. W tegorocznym budżecie mamy na ten cel 500 tys. zł – dodaje Karol Kieliszek.
Zanim Firlejowska zyska twardą nawierzchnię, mieszkańcy Starych Bronowic muszą jednak uzbroić się w cierpliwość. Budowa potrwać może nawet do czerwca 2019 roku. Projekt drogi będzie gotowy w połowie lutego przyszłego roku. BCH