Na razie lecimy w dół

Ostatnie miesiące nie są najlepsze dla świdnickiego lotniska

Styczeń był kolejnym słabym miesiącem dla Portu Lotniczego Lublin. W pierwszym miesiącu tego roku lotnisko odprawiło niecałe 25 tysięcy pasażerów, czyli o ponad 11 tysięcy mniej niż w styczniu 2017 r. Choć spadki są znaczne, to władze portu prognozują, że na koniec roku ogólna liczba obsłużonych pasażerów będzie porównywalna do tej z 2018.


Celem PLL w ubiegłym roku było odprawienie 500 tysięcy pasażerów i pierwsze miesiące zapowiadały, że plan uda się osiągnąć. Niestety od lipca lotnisko zaczęło norować spadki w porównaniu z 2017 rokiem. Gorsze wyniki związane były ze znacznymi zmianami w siatce lotów. Przez zamknięcie swojej bazy na lotnisku w Świdniku przewoźnik Wizz Air zlikwidował loty do Liverpoolu i Sheffield-Doncaster. Lotnisko zwiesiło też połączenia do Sztokholmu, Kijowa, Charkowa i czasowo do Tel Awiwu. Mimo tego PLL odprawił największą liczbę podróżnych w swojej dotychczasowej historii i w 2018 roku obsłużył ich dokładnie 455 188 w 5289 operacjach lotniczych. Jaki dla lotniska będzie ten rok?

– W 2019 roku będziemy odczuwali negatywne skutki zmian w siatce połączeń, dlatego spodziewamy się spadków w pierwszym i drugim kwartale tego roku. Później jednak sytuacja powinna się stopniowo poprawiać i prognozujemy ruch na poziomie zbliżonym do wyników z 2018 roku – informował w ubiegłym roku prezes Portu Lotniczego Lublin Krzysztof Wójtowicz.

Bardzo możliwe, że przewidywania się sprawdzą, ponieważ linie lotnicze LOT zapowiadają zwiększenie częstotliwości lotów na trasie Lublin-Warszawa. Aktualnie loty odbywają się pięć razy w tygodniu. Według planów od kwietnia będzie ich siedem w tygodniu. Dodatkowe rejsy będą uruchomione we wtorki i soboty. Może to znacznie podnieść liczbę pasażerów ze względu na to, że w siatce połączeń z Warszawy znajdziemy między innymi loty do Wrocławia, Gdańska, Krakowa, Mediolanu, Paryża, Berlina, Kopenhagi, Sztokholmu, Budapesztu, Wiednia, Frankfurtu, Nowego Jorku, Toronto, Moskwy czy Brukseli.

W tym samym czasie PLL uruchomi loty do Antwerpii w Belgii. Trasa obsługiwana będzie od 1 kwietnia dwa razy w tygodniu, w poniedziałki i piątki, przez belgijski oddział linii lotniczych TUIfly. Z kolei więcej połączeń do Londynu zapowiada Wizz Air. Ma ich być dziesięć tygodniowo.

MJ