Na rower i w nogi…

72-letni mieszkaniec Świdnika rowerem uszkodził auto, po czym odjechał z miejsca kolizji. Niebawem namierzyła go jednak policja.


W poniedziałek, 30 kwietnia, na parkingu przy jednym ze świdnickich marketów doszło do niecodziennego zdarzenia.

– 72-letni kierujący jednośladem wjechał w prawidłowo jadące auto marki Renault, poważnie je zarysowując. Rowerzysta, któremu na szczęście nic się nie stało, odjechał z miejsca zdarzenia – informuje Magdalena Szczepanowska z Komendy Powiatowej Policji w Świdniku.

Rowerzysty nie trzeba było daleko szukać. Jak się okazało, pojechał do innego marketu. Swój rower przypiął przy wiacie z wózkami zakupowymi. Kiedy skończył zakupy, bardzo się zdziwił, że przy rowerze czekają na niego mundurowi.

– 72-latek tłumaczył, że po zderzeniu z pojazdem się przestraszył i dlatego uciekł. Za spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa poza drogą publiczną został ukarany mandatem karnym – dodaje M. Szczepanowska. (w)