Naciągacze nie odpuszczają

Do chełmskich przedsiębiorców znów trafiają listy z informacją, że mają uiścić opłatę za wpis do rejestrów gospodarczych. Wielu płaci…

 

To pułapka znana od wielu lat, która co jakiś czas przybiera nowe formy. Mechanizm działania zawsze jest podobny. Przedsiębiorca otrzymuje groźnie wyglądające pismo od podmiotu, najczęściej „rejestru”, „kancelarii” lub „biura”, którego nazwa kojarzy się z instytucją publiczną. A w nim – informacja wzywająca do uregulowania opłaty rejestracyjnej. Podobny list, od Centralnego Rejestru Przedsiębiorców i Firm, otrzymał nasz Czytelnik, Andrzej z Chełma.
– Jest w nim mowa o tym, że należy zapłacić „fakultatywną opłatę rejestracyjną w wysokości 290 zł”, i to „w terminie nieprzekraczalnym do 3 października”. Opłacam wiele faktur i z pośpiechu chciałem opłacić i ten dokument. Chwila refleksji wystarczyła jednak, by zdemaskować oszustwo – przyznaje przedsiębiorca.

Okazuje się bowiem, że jest to zwyczajna oferta handlowa. A ponieważ druki do złudzenia przypominają urzędowe pisma, wielu przedsiębiorców na tę sztuczkę daje się nabrać.
Ministerstwo Rozwoju w komunikacie na stronie internetowej przypomina, że rejestracja w Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej, która jest jedynym rządowym spisem przedsiębiorców, jest całkowicie bezpłatna. (mg)