Naciągnął kilkadziesiąt osób

Żerował na naiwnych, teraz będzie się z tego tłumaczył. Oszustem, którego poszukiwała policja niemal z całego kraju, okazał się rolnik spod Leśniowic.

Mechanizm był prosty. Na popularnej witrynie internetowej oszust zamieszczał ogłoszenia o sprzedaży różnych przedmiotów. W ofercie, w cenie średnio od 700 do 1400 złotych, znajdowały się m.in. przyczepa rolnicza, rama motocykla wraz z dokumentami czy części do Ursusa. Zainteresowani z różnych stron Polski przelewali pieniądze na podany przez niego numer konta bankowego, ufając, że towar zostanie im wkrótce wysłany. Czas mijał, listonosz nie przynosił paczki, a sprzedający urwał całkowicie kontakt. Oszukani przez internetowego naciągacza zgłosili sprawę policji.

Po nitce do kłębka okazało się, że poszkodowani z woj. wielkopolskiego, kujawsko-pomorskiego, śląskiego, lubelskiego, dolnośląskiego, zachodniopomorskiego, małopolskiego, mazowieckiego, podlaskiego, opolskiego i świętokrzyskiego padli ofiarą jednej i tej samej osoby. Oszustem był Zbigniew H. z gminy Leśniowice. Ustalono, że dzięki fikcyjnym transakcjom rolnik wzbogacił się o ponad 4 tysiące złotych. Pomogli mu w tym Tomasz O. i Mariusz B. To oni założyli rachunki bankowe, na które przelewane były pieniądze od kupujących, po czym wypłacali i przekazywali kasę swojemu liderowi. Za pomoc w procederze dostawali od H. odsyp z każdej transakcji.

Prokuratura Rejonowa w Chełmie, która prowadziła postępowanie w tej sprawie, skierowała właśnie do sądu akt oskarżenia przeciwko całej trójce. Zarzuty obejmują okres od 6 kwietnia do 26 września 2017 roku. W tym czasie H. oszukał i okradł 38 osób, z czego niebawem będzie się tłumaczył przed sędzią. Oskarżonemu, pozostającemu na wolności pod dozorem policji, grozi mu za od 6 miesięcy do lat 8 więzienia. (pc)