Nadchodzi totalna segregacja

Lublin rozpoczął kampanię informacyjną dotyczącą nowych zasadach segregowania odpadów. To wymóg znowelizowanej ustawy „śmieciowej”, która nakłada na gminy szereg nowych obowiązków.


– Nowe zasady zaczną obowiązywać od 1 lipca 2018 roku – przypomina prezydent Lublina Krzysztof Żuk i dodaje, że wymuszą one zmiany nie tylko w polityce „śmieciowej” samorządu, ale sami mieszkańcy będą musieli porzucić stare przyzwyczajenia.
Przed urzędem miasta pojawiają się nowe, wymagające zadania. – Za pół roku chcielibyśmy ruszyć z przetargami na dostawy nowych pojemników i zlecenia odbiorów śmieci po 1 lipca 2018 roku. Wykorzystujemy okres przejściowy na zebranie uwagi, opinii, by zmiany wprowadzić całościowo – dodaje Marta Smal-Chudzik, dyrektor Wydziału Ochrony Środowiska Urzędu Miasta Lublin.
Wprowadzanie nowych zasad segregacji i odbioru odpadów obciąży niestety znacznie kieszenie podatników. Przewiduje się , że opłaty za odpady wzrosną od kilkunastu do kilkudziesięciu procent. W tym miesiącu mają pojawić się bilbordy, a w grudniu ulotki i plakaty. W roku zmian przewidziano akcję informacyjną w dzielnicach, w formie ekoplenerów.
Nowe prawo „śmieciowe” zakłada większą segregację frakcji suchej. Choć żółte, niebieskie, zielone pojemniki są nam znane, to nie wszędzie mają zastosowanie. Teraz będą obowiązkowe. Papier i tektura mają trafiać do niebieskich pojemników, szkło do zielonego, plastiki i metale do żółtego. Będą też brązowe pojemniki na tzw. bioodpady (resztki jedzenia). – Jest to konieczne, gdyż do tej pory zbieraliśmy tylko liście i trawy, które trafiały później do kompostowni, ale nie przyjmą one odpadów „bio” – przyznaje Marta Smal-Chudzik. Doliczyć do tego trzeba jeszcze pojemniki na odpady budowlane Przed zarządcami bloków stoi więc nie lada wzywanie. W nieco ponad pół roku muszą wygospodarować miejsca na pięć pojemników.
Do tego dojdą kwestie finansowania. Już teraz miasto szuka oszczędności i deklaruje ograniczenie odbiorów śmieci papierowych i szklanych. – Szkło będzie odbierane raz w miesiącu, papier i tektura co najmniej raz. Te frakcje nie wymagają tak częstych odbiorów jak tzw. „bio” – dodaje dyrektor Smal-Chudzik.
Segregacja pozostałych frakcji, tj. odpadów zielonych, remontowo-budowlanych, wielkogabarytowych, elektroodpadów, odpadów niebezpiecznych, przeterminowanych leków, zużytych opon, baterii i akumulatorów będzie prowadzona  na dotychczasowych zasadach.
Nowymi zasadami segregacji śmieci już na najbliższej sesji zajmie się rada miasta. 16 listopada pod głosowanie trafi projekt zmian – „Regulaminu utrzymania czystości i porządku w gminie”. Z danych WOŚ wynika, że z roku na rok lublinianie segregują coraz więcej odpadów, ale nadal zbyt rzadko (w ubiegłym roku mieliśmy 82 tys. ton odpadów niesegregowanych i 39,8 tys. ton segregowanych, a więc o ponad połowę mniej). Nowa ustawa ma do 2020 r. wymóc na Polakach zmianę tej proporcji. BACH