Nagrody ujawnią po wyborach

Radna Edyta Lipniowiecka zwróciła się do miasta z pytaniem o nagrody przyznawane pracownikom MKS Avia Świdnik. Od władz spółki otrzymała zapewnienie, że odpowiedź dostanie, ale po ponad dwóch tygodniach, już po wyborach. Radna zastanawia się, skąd ta zwłoka, a prezes spółki uważa, że dociekania radnej to nic innego jak kampania wyborcza.\
Z końcem sierpnia Edyta Lipniowiecka (Świdnik Wspólna Sprawa) wystąpiła do burmistrza z prośbą o podanie kwot oraz liczby nagród pieniężnych przyznanych w Miejskim Klubie Sportowym Avia Świdnik od początku jego działalności. Tydzień później otrzymała pismo od prezesa spółki, Łukasza Reszki, w którym ten wezwał ją do wskazania, że informacja, o którą się zwróciła, jest szczególnie istotna dla interesu publicznego.

W piśmie prezes wyjaśnił, że dane, o które prosi radna, są informacjami publicznymi przetworzonymi i aby je przygotować konieczne będzie dotarcie do szeregu dokumentów źródłowych. Poinformował również, że na podstawie art. 13 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej, termin załatwienia sprawy zostanie przedłużony do 2 miesięcy.

– Oczywiście odpowiedziałam na to pismo. W moim odczuci ta informacja jest istotna z punktu widzenia interesu publicznego, bo dotyczy wydatkowania środków publicznych przez podmiot, którego właścicielem jest gmina. W mojej ocenie ta informacja nie stanowi informacji przetworzonej w rozumieniu ustawy, na którą powołuje się pan prezes. Nie sposób też przyjąć, że dla podania informacji konieczne będzie przeprowadzenie jakichkolwiek czynności analitycznych, statystycznych czy ekspertyz – mówi radna Lipniowiecka.

W ubiegłym tygodniu radna otrzymała ostateczną odpowiedź od MKS, że otrzyma informacje o które prosiła, ale w terminie do dwóch miesięcy, czyli najpóźniej 31 października.

– Złożyłam ten wniosek w trybie dostępu do informacji publicznej, czyli teoretycznie na odpowiedź powinno być dwa tygodnie. Okazuje się, że odpowiedź dostanę już po wyborach. Nie rozumiem, dlaczego ten termin został wydłużony. Czy chodzi o to, że tych nagród jest dużo? Nasuwa się też wniosek, że to kwestia wyborcza. MKS Avia Świdnik to młoda spółka. Trzeba jej dać czas na rozwój, ale kolejny rok działalności zamknęła pokaźną stratą i biorąc to pod uwagę, pewne rzeczy powinny być jawne – uważa radna.

Łukasz Reszka, prezes Avii, tłumaczy, że spółka wcale nie uchyla się od odpowiedzi i w ciągu najbliższych kilku tygodni radna doczeka się danych, o które wystąpiła.

– Zawsze odpowiadamy na pisma. W tej sprawie 27 września odpisałem pani Lipniowieckiej, że informacje, o które wnioskuje, otrzyma w terminie do 31 października 2018 r., zgodnie z przepisami ustawy o dostępie do informacji publicznej. Mamy więc 2 miesiące na odpowiedź, ale zrobimy to wcześniej, bo w przeciągu miesiąca. Powyższe wynika z tego, że przygotowanie zestawienia od początku działalności spółki jest skomplikowane i pracochłonne oraz przygotowywane jest przez obsługujące nas biuro rachunkowe – wyjaśnia Reszka.

Reszka zaznacza również, że rok 2017 MKS Avia zamknęła stratą ale nie ma długów wobec innych podmiotów.

– Środowisko polityczne pani radnej rozpowszechnia nieprawdziwą informację o długach MKS Avia Świdnik, podczas gdy spółka nie ma i nie miała zadłużenia wobec żadnych podmiotów a odnotowała jedynie stratę na koniec 2017 roku – wyjaśnia Łukasz Reszka. – W moim odczuciu te dociekania pani radnej i jednocześnie kandydatki do rady powiatu to nic innego jak kampania wyborcza Świdnik Wspólna Sprawa. Zamiast skupić się na konkretach, ugrupowanie to szuka ciągle dziury w całym. Zapraszam panią radną do naszego biura, aby mogła poznać funkcjonowanie spółki na co dzień, a także zobaczyć wszystko na własne oczy i rozwiać wszystkie swoje wątpliwości. (w)