Nawet pieprz podrożał

W tym roku za produkty do wielkanocnego koszyczka zapłaciliśmy o wiele więcej niż rok temu.
Według danych lubelskiego Urzędu Statystycznego tuż przed świętami najbardziej podskoczyły ceny świeżego masła (o 23%), białego cukru (24, 5%), wędzonego boczku (14%), sera twarogowego (9%) i kiełbasy wędzonej (8,4%). Więcej musieliśmy zapłacić również za mięsa – wołowinę z kością, białą kiełbasę, polędwicę sopocką czy szynkę. Podrożały także inne produkty wielkanocne, takie np. jak warzywa (ceny wzrosły o ponad 20%), ciasta i napoje. Drożej płaciliśmy za bakalie i składniki do wielkanocnych wypieków: brzoskwinie w syropie (były droższe 17, 5%), migdały (3, 7%) czy proszek do pieczenia (7, 4%). Podskoczyły też ceny innych składników koszyczka, takich jak: czarny pieprz (ponad 12%), chrzan (niecałe 8%)
i sól (5, 9%),
A za co płaciliśmy mniej? Staniała cebula, jabłka, ziemniaki, majonez, wiórki kokosowe i kurczaki, a także chleb pszenno-żytni, kiełbasa suszona, jajka i babki, ale tu ceny spadły niewiele, bo średnio o około 2%. (EM.K.)