Niczego się nie nauczył

Do 2056 roku w ogóle nie powinien usiąść za kierownicą, ale najwyraźniej 39-latek ma za nic wyrok sądu. W minionym tygodniu wpadł ponownie „na promilach”. Dodatkowo okazało się, że miał również trafić za kratki, ale się nie zgłosił.
39-latek z gminy Piaski jest już dobrze znany wymiarowi sprawiedliwości. W minionym tygodniu znowu narobił sobie kłopotów. Patrol drogówki w Minkowicach zatrzymał do kontroli kierowane przez niego auto. Mundurowi mieli podejrzenia, że kierowca jedzie na promilach. Ich przypuszczenia potwierdziły się po przebadaniu mężczyzny alkomatem. Okazało się, że urządzenie wykazało 1,3 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.
To był jednak dopiero początek. W trakcie sprawdzenia danych mężczyzny policjanci ustalili, że 39-latek ma aktualny zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów i to aż do 2056 roku. Kontrola drogowa dla mieszkańca gminy Piaski na pewno skończy się znowu w sądzie, ale tym razem na rozprawę 39-latek zostanie doprowadzony z więzienia. Podczas sprawdzania jego dokumentów okazało się, że jest poszukiwany do odbycia 6-miesięcznej kary pozbawienia wolności. 39-latek od razu trafił do policyjnego aresztu. Za złamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów grozi mu dodatkowo do 3 lat za kratkami. (kal)