Nie będzie podwyżki opłat za śmieci!

Ośmiu radnych wstrzymało się, czterech było przeciw, a tylko trzech za. Rada miasta Krasnystaw odrzuciła zaproponowaną przez burmistrza Krasnegostawu podwyżkę opłat za odbiór śmieci w 2020 r.

Tydzień temu zapowiadaliśmy, że 5 grudnia rada miasta Krasnystaw podejmie decyzję, czy podnieść opłaty za odbiór i wywózkę śmieci. Zgodnie z przedłożoną radnym propozycją uchwały, od 2020 r. opłata za odbiór odpadów segregowanych wynosiłaby 14 zł miesięcznie od jednego mieszkańca. Na ulgę w postaci złotówki mogliby liczyć ci, którzy mieszkają w domkach jednorodzinnych i kompostują odpady biodegradowalne.

Co warto podkreślić, w porównaniu do lat 2016-2018 podwyżka byłaby spora, bo wówczas stawka za odbiór selekcjonowanych śmieci wynosiła 7,5 zł. Zanim przystąpiono do głosowania nad uchwałą, głos zabrał Dariusz Turzyniecki. Radny poinformował, że do proponowanej uchwały zgłoszono poprawkę zwiększającą opłatę za wywóz odpadów niesegregowanych do 42 zł miesięcznie od osoby. W głosowaniu aż 14 radnych wstrzymało się od głosu, ale jeden (Marek Wrzesiński) był za, więc poprawka przeszła.

Przyszedł czas na dyskusję nad właściwą uchwałą. Sporo wątpliwości miała do niej Agnieszka Pocińska-Bartnik. Radna zwróciła uwagę, że nie może zrozumieć, dlaczego miasto chce podnieść opłatę za wywóz odpadów segregowanych do 14 zł, skoro np. maleją opłaty, jakie ponosić ma miasto za odbiór papieru i makulatury (z 336 zł za tonę w 2019 r. na 123 zł w 2020 r.) czy też szkła (z 235 zł w 2019 r. na 61,5 zł w 2020 r.).

– Między innymi to wskazuje na to, że koszty zagospodarowania odpadów maleją, więc nie rozumiem, z czego wynika wzrost tej opłaty, jaką mają ponosić mieszkańcy Krasnegostawu – mówiła Pocińska-Bartnik. Wątpliwości miał też Grzegorz Brodzik. Radny przypomniał, że planowana podwyżka opłat byłaby drugą w tym roku (pierwszą uchwalono 12 stycznia 2019 r.).

– Kiedy podnosiliśmy stawki w styczniu to miało uzasadnienie, mówili np. państwo wówczas, że sytuacja finansowa Kras Eko jest fatalna. Spółka na koniec 2018 r. miała 300 tys. zł straty. Dziś wiemy, że na koniec 2019 r. ma mieć jednak 300 tys. zł zysku. Prezes Kras Eko mówi, że spółka znajduje się w znakomitej kondycji, a jednocześnie proponują nam państwo, by podnieść opłatę za śmieci, bo system się nie zamyka – dziwił się Brodzik.

Sytuację próbował jeszcze ratować Andrzej Kmicic, prezes PGK w Krasnymstawie, drugiej spółki zajmującej się odbiorem odpadów. Kmicic zauważył, że może prowadzona przez niego spółka przynosi zyski (200 tys. zł w 2018 r.), ale jeżeli chodzi konkretnie o śmieci to do interesu dokłada (230 tys. zł straty). Ponadto proponowana mieszkańcom Krasnegostawu stawka wcale nie jest tak duża, drożej jest np. w Zamościu czy Tomaszowie Lubelskim.

Ostatecznie proponowaną uchwałę odrzucono. Za jej przyjęciem zagłosowali jedynie Janusz Rzepka, Adam Swatek i Marek Wrzesiński, przeciw było czterech radnych (Agnieszka Pocińska-Bartnik, Grzegorz Brodzik, Andrzej Jakubiec i Monika Podolak), ośmiu wstrzymało się od głosu (Kamil Hukiewicz, Lech Berezowski, Ewa Kwiecień, Paweł Mazurek, Andrzej Smorga, Dariusz Turzyniecki, Marcin Wilkołazki i Marcin Worotyński). (kg)