Nie chcą dłużej czekać w deszczu

Mieszkańcy Świdnika chcieliby, aby na przystanku autobusowym przy al. Jana Pawła II ustawiono wiatę. Proszą o to już od wielu miesięcy, ale na razie bez skutku. Miasto odpowiada, że choć to nie do końca „jego działka”, postara się spełnić te prośby.

W tym roku świdnicki ratusz zakupił i zamontował cztery wiaty przystankowe przy al. Lotników Polskich. Apelowali o to sami mieszkańcy, którzy skarżyli się, że czekając na autobus nie mają gdzie usiąść i schować się przed deszczem. Jednak jak wskazują nasi Czytelnicy zapomniano o przystanku przy al. Jana Pawła II.

– Chodzi o pierwszy przystanek za rondem, jadąc od strony Świdnika. Stoi tam tylko słupek, w dodatku krzywy, i śmietniczka. Nie ma gdzie usiąść, ani schować się przed wiatrem czy deszczem. Ostatnio, jak przejeżdżałem tamtędy autem widziałem starszą kobietę, która czekała na autobus, siedząc na betonowej śmietniczce. Czy naprawdę musi to tak wyglądać? Znów mamy jesień, a wiaty jak nie było tak nie ma – mówi jeden z naszych Czytelników.

Urząd Miasta przypomina, że al. Jana Pawła II nie jest miejską ulicą (zarządza nią GDDKiA), ale zapewnia, że poczyni starania, aby mogła stanąć tam wiata. – Nie zapomnieliśmy o tym przystanku i kiedy będziemy robić kolejne zamówienie na wiaty, uwzględnimy w nim również tę lokalizację. Jeśli uzyskamy zgodę zarządcy i nie będzie żadnych problemów, myślę, że da się to zrobić – zapewnia wiceburmistrz Świdnika, Marcin Dmowski. (w)