Nie chcą „Jutrzenki” w Siennicy Różanej

Część radnych i mieszkańców gminy Siennica Różana nie chce, by w rewitalizowanym dworku utworzono muzeum prac Janusza „Jutrzenki” Trzebiatowskiego – przekonuje radna Alicja Pacyk w liście skierowanym do artysty, a odczytanym na ostatniej sesji rady gminy.

Alicja Pacyk na ostatniej sesji rady gminy Siennica Różana odczytała list, który ma trafić do Janusza „Jutrzenki” Trzebiatowskiego.

– Kończą się prace budowlane przy rewitalizacji dworku w Siennicy Różanej, natomiast dyskusja na temat jego zagospodarowania rozpoczęła się w dniu 17 marca 2021 r. podczas spotkania Pana z radnymi gminy, władzami gminy i dwoma mieszkańcami. Proponowany przez władze gminy pomysł na umieszczenie w dworku Pana prac (stworzenie muzeum) wzbudza wiele kontrowersji wśród części radnych i mieszkańców gminy – rozpoczęła radna Pacyk.

Według niej lepiej będzie otworzyć w dworku Muzeum Kultury Siennickiej, w którym znalazłyby się dokumenty, zapiski i wspomnienia o ludziach, którzy swoim życiem i pracą zasłużyli się dla lokalnej społeczności, począwszy od Mikołaja Reja. W takim dworku można wówczas prowadzić zajęcia artystyczne i nie tylko, dla dzieci, młodzieży i dorosłych. – W obecnym budynku Centrum Kultury brakuje miejsca – zauważa Pacyk.

Według radnej w dworku można organizować okresowe wystawy prac różnych artystów, w tym również „Jutrzenki” Trzebiatowskiego, organizować kameralne koncerty w sali głównej i wystawiać spektakle miejscowego Teatru Pokoleń.

– Takie zagospodarowanie dworku sprawi, że dworek będzie ciągle się zmieniał, zapraszał, pokazywał nowości. Natomiast umieszczenie tam tylko Pana prac, nawet w części (na piętrze) wyłączy tę powierzchnie z bieżącego aktywnego korzystania, wystawę obejrzy się tylko raz, dworek, albo przynajmniej jego część, będzie „martwy”. Natomiast tętniący życiem budynek może być magnesem, który integrować będzie mieszkańców i osoby spoza terenu gminy – pisze w liście Pacyk.

Radna zwraca uwagę, że prace Trzebiatowskiego, które artysta określa mianem „nurtu abstrakcji biologicznej”, są trudne w odbiorze.

– Tymczasem społeczeństwo Ziemi Siennickiej to w głównej mierze rolnicy, których życie codzienne to trud pracy na roli, troska o zagwarantowanie rodzinie poczucia bezpieczeństwa finansowego i borykanie się z codziennością. Potrzebują również, jak każdy człowiek, jakiejś odmiany, wyjść z domu coś zobaczyć, posłuchać, zabawić się. Potrzebują doznawać pozytywnych, przyjemnych przeżyć estetycznych.

Pana sztuka tego im nie zapewni, trudno ją zrozumieć. Nawet Pana wystawa stała plakatu umieszczona w Zespole Szkół Rolniczych w Siennicy Różanej zostanie usunięta. Rodzice uczniów uczęszczających do tej szkoły zwrócili się z taką prośbą do dyrektora tejże szkoły twierdząc, że nie pełni ona roli edukacyjnej, a wręcz przeciwnie zawiera prace, które w budynku szkoły znaleźć się nie powinny – argumentuje radna.

Pacyk twierdzi wręcz, że umieszczone w sali konferencyjnej budynku urzędu gminy prace Trzebiatowskiego z serii „pejzaż siana”, „nie zachwycają i nie kojarzą się z realistycznym krajobrazem ziemi siennickiej, ani widokiem jakiejkolwiek natury, trudno też znaleźć w nich formy symbolu”.

– Nie ma ważnego, istotnego powodu dla którego mieszkańcy gminy Siennica Różana mieliby stworzyć dla Pana muzeum lub przeznaczyć znaczną część dworku na Pana prace i potrzeby – pisze dalej Pacyk. Radna zwraca uwagę na fakt, że „Jutrzenka” nie jest związany z Siennicą ani miejscem urodzenia (pochodzi z Chojnic), ani miejscem pracy czy zamieszkania (Kraków). Co prawda w 2014 r. Trzebiatowski otrzymał tytuł „Honorowego Obywatela Gminy Siennica Różana”, ale radna nie wie za co. Tytuł przyznawany jest za zasługi dla gminy i Pacyk chciała się dowiedzieć, jakie to zasługi.

– Poprosiłam władze gminy o udostępnienie wniosku o nadanie Panu tego tytułu. Okazuje się, że gmina takim wnioskiem nie dysponuje. Trudno zatem ocenić, jakie są Pana zasługi dla naszej gminy. W dostępnych materiałach można znaleźć jedynie informacje, że początkowo uczestniczył Pan w plenerach malarskich, potem był Pan tylko kustoszem wystaw poplenerowych oraz prowadził wykład dla Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Innych informacji nie ma.

Czy to są zasługi wybitne i trwałe niech Pan sam oceni – pisze Alicja Pacyk. – W naszej ocenie właściwymi lokalizacjami dla eksponowania Pana dorobku są miasta: Chojnice i Kraków (…) Umieszczenie Pana Prac w Siennicy Różanej, miejscowości na kresach wschodnich położonej w dalekiej odległości od dużych miast skazuje Pana sztukę na niebyt. Proszę przemyśleć czy rzeczywiście gmina Siennica Różana jest właściwym miejscem dla przetrwania Pana w pamięci potomnych – kończy swój list radna gminy Siennica Różana. (k, fot. – źródło: Facebook Janusza „Jutrzenki” Trzebiatowskiego)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here