Nie ma kto strzelać karnych…

VICTORIA ŻMUDŹ – UNIA HRUBIESZÓW 0:0
VICTORIA: Łopong – Grądzki, Grzywna, Wagner, Brodalski, Paskiv, Kasprzycki (64 Muszyński), Sawa (70 Misztal), Struk (46 Tywoniuk), Ścibior (85 Zieliński), Fornal.
Victoria mogła i powinna to spotkanie wygrać, choć Unia Hrubieszów pozostawiła w Żmudzi dobre wrażenie. Mimo wszystko to gospodarze mieli piłkę meczową. W 75 min. za zagranie ręką we własnym polu karnym przez jednego z obrońców Unii sędzia podyktował dla Victorii rzut karny. Wykonawcą był Igor Paskiv, ale… gola nie strzelił.
– Mamy poważny problem ze zdobyciem bramki z rzutu karnego – mówił po meczu Piotr Moliński, trener gospodarzy. – W ubiegłym sezonie zmarnowaliśmy kilka karnych, w tym również nie jest dobrze. Z Hetmanem Zamość, w pierwszej kolejce, karnego przestrzelił Mateusz Tywoniuk. Musimy coś z tym zrobić, bo lepszej sytuacji do strzelenia gola, niż rzut karny, chyba nie ma. Może wrócimy do Roberta Wagnera, w każdym bądź razie musimy mieć piłkarza, który podejdzie do jedenastki i pewnie strzeli gola.
Unia przystąpiła do meczu z nowym trenerem Dariuszem Herbinem. Piłkarze z Hrubieszowa bardzo chcieli pokazać się z jak najlepszej strony. – Przeciwnik grał nieco lepiej zwłaszcza w środku pola. Miał swoje okazje, my również mogliśmy strzelić gola, pomijając rzut karny, mecz na remis. W ostatnich 20 minutach opadliśmy nieco z sił – podsumował spotkanie trener Moliński.
W piątej kolejce Victoria zagra w Tomaszowie Lubelskim z tamtejszą Tomasovią. Początek spotkania w niedzielę 28 bm. o 16.00.(red)