Nie ma ludzi do śmietniczek

Chełmianie biją na alarm, bo miasto zaczyna przypominać wysypisko śmieci. – Koszy nie ma przy głównych ulicach, a co dopiero przy bocznych! – mówią poirytowani. Drogowcy bronią się, że kosze są, ale nie ma ludzi do pracy.


Krzysztof Tomasik, dyrektor Zarządu Dróg Miejskich w Chełmie, tłumaczy, że 48 nowych śmietniczek stoi na terenie ZDM. Problem w tym, że przy pracach porządkowych jest tylko trójka ludzi i nie wyrabiają się ze wszystkim naraz. – Teraz byli zajęci przycinaniem gałęzi, ale zaraz kończą i wyjdą na ulice z koszami. Część nowych pojawi się tam, gdzie po zdemolowanych śmietniczkach zostały tylko gołe słupki, a część wymienimy, zaczynając od głównych ulic miasta – zapewnia Tomasik. (pc)