Nie mają gdzie parkować

Mieszkańcy osiedla Kościuszki narzekają na brak wolnych miejsc parkingowych. Jak mówią, samochodów przybywa, a Chełmska Spółdzielnia Mieszkaniowa nie buduje nowych parkingów. – Sęk w tym, że nie mamy własnych terenów – tłumaczy Maciej Cieślak, wiceprezes ChSM.

Mieszkańcy osiedla Kościuszki zwracają uwagę na rosnący problem związany z parkowaniem samochodów. Na ul. Wojsławickiej, Połanieckiej i Wolności brakuje wolnych miejsc. – Parking na Wojsławickiej przy blokach nr: 18, 20, 22 może pomieścić ledwie kilkanaście aut – mówi jeden z nich. – Znalezienie miejsca w godzinach wieczornych jest w zasadzie niemożliwe. Żeby zaparkować samochód, trzeba mocno się natrudzić. Najczęściej szukamy miejsca na Wolności, lub Połanieckiej. Są też tacy, którzy zostawiają auta na prywatnym parkingu przy markecie „Stokrotka”. Po godzinie 19.00 tam też rzadko kiedy jest wolne miejsce. Ludzie stawiają samochody wzdłuż ul. Wolności na chodniku, łamiąc przepisy ruchu drogowego. Ale nie mają wyjścia, bo na osiedlu brakuje parkingów. Niedawno Chełmska Spółdzielnia Mieszkaniowa zgodziła się na budowę garaży. Sęk w tym, że sporą ich część kupiły osoby spoza naszego osiedla.

Zarząd Chełmskiej Spółdzielni Mieszkaniowej wie o problemie z parkingami na Wojsławickiej, Połanieckiej i Wolności. – Wyremontowaliśmy parking przy Wolności 2 i 4 powiększając liczbę miejsc dla samochodów, ale okazuje się, że to za mało – mówi Maciej Cieślak, wiceprezes ChSM. – Wiemy, że miasto ma w planach rozbudowę parkingu przy ul. Połanieckiej 2. Projekt techniczny jest gotowy, czekamy jedynie na realizację. Spółdzielnia, niestety, nie dysponuje wolnymi terenami w obrębie ulic Wojsławicka, Wolności, Połaniecka. Co do garaży, do komitetu ich budowy mogli przystąpić jedynie członkowie ChSM. Zdecydowana większość z nich to mieszkańcy ul. Wolności. (ptr)