Nie płacą tylko nieliczni

Pomimo trwającej epidemii koronawirusa nie zostanie zawieszony pobór opłat w lubelskiej strefie płatnego parkowania. Urzędnicy, na razie, nie przychylili się do prośby radnego Marcina Nowaka i apelu Stowarzyszenia Lubelska Inicjatywa Społeczna.

– Funkcjonowanie lubelskiej strefy płatnego parkowania będzie utrzymane w aktualnym zakresie – poinformował Artur Szymczyk, zastępca prezydenta ds. inwestycji i rozwoju, odpowiadając na interpelację Marcina Nowaka, wiceprzewodniczącego lubelskiej rady miasta (klub Krzysztofa Żuka). Radny Nowak prosił o „wydanie zarządzenia ws. czasowego zawieszenia poboru opłat w strefie płatnego parkowania”.

Wiceprzewodniczący rady miasta ocenił, że „zawieszenie opłat w strefie płatnego parkowania, stanowić będzie ważną i właściwą decyzję na polu skutecznej walki z epidemią”. – Zawieszenie poboru opłat pozwoli osobom korzystającym dotychczas z komunikacji zbiorowej zmienić środki transportu na własne i przemieszczać się do pracy w warunkach zwiększających ich bezpieczeństwo. Ta decyzja wyeliminuje także konieczność bezpośredniego kontaktu kierowców z parkomatami, zaś kontrolerów zwolni z obowiązku nadzoru nad strefą – argumentował radny Nowak, ale nie przekonał miejskich urzędników.

Miasto wprowadziło jednak pewne wyjątki. – Pracownicy Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Lublinie, którzy w tym okresie mimo zagrożenia nadal prowadzą niezbędną akcję poboru krwi, będą do końca kwietnia zwolnieni z opłat za parkowanie w Strefie Płatnego Parkowania – poinformował w ubiegłym tygodniu na Facebooku prezydent Krzysztof Żuk. Przypomniał też, że „podobne rozwiązanie zostało przyjęte wobec pracowników Szpitala Klinicznego nr 1, gdzie na oddziale zakaźnym toczy się najtrudniejsza walka z koronawirusem”.

Przypomnijmy, że 1 kwietnia weszły w życie liczne zmiany w lubelskiej strefie płatnego parkowania. W podstrefach A i B opłaty są dużo wyższe, niż dotychczas. Na przykład w podstrefie A opłata za pierwszą godzinę wzrosła z 3 zł do 3,90 zł. Strefa działa o godzinę dłużej, bo do godziny 18 (od poniedziałku do piątku, w weekendy jest nieczynna). Działa od godziny 8, czyli tak jak do tej pory.

Za drugą godzinę w podstrefie A płacimy teraz 4,60 zł (wcześniej 3,60 zł), a w podstrefie B – 3 zł (wcześniej 2,40 zł). 24-godzinny bilet w podstrefie A kosztuje 25 zł (podwyżka o 5 zł), a w podstrefie B – 20 złotych (również wzrost o 5 zł).

To nie jedyne zmiany. Z dotychczasowej podstrefy B wydzielona została podstrefa C, która obejmuje m.in.: ul. Zamojską, ul. Rusałkę, fragment ul. Bernardyńskiej, ul. Wyszyńskiego, ul. Wesołą, ul. Farbiarską, czy ul. Miedzianą. W podstrefie C opłaty zostały na poziomie dotychczasowej podstrefy B.

Zwykły, miesięczny abonament (typu „A”) w podstrefie A kosztuje obecnie 220 złotych, w podstrefie B – 180 złotych, a w podstrefie C – 150 złotych. Abonament półroczny „typu A” w podstrefie A kosztuje tysiąc złotych, w podstrefie B – 850 złotych, a w podstrefie C – 750 zł. Abonament roczny typu „A” w podstrefie A kosztuje 1800 złotych, w podstrefie B – 1500 złotych, a w podstrefie C – 1300 złotych.

Urzędnicy przewidzieli abonament typu „M”. Przysługuje on osobom mieszkającym na terenie strefy płatnego parkowania, które płacą podatki w Lublinie. Z kolei miesięczna opłata abonamentowa dla kierowców aut o napędzie hybrydowym (typu „E”) wynosi 80 złotych.

Grzegorz Rekiel