Nie po równo, ale i tak hojnie

Nie po 1200 zł dla wszystkich, ale od 500 do 1500 zł w zależności od zasług – tyle wyniosły nagrody w Starostwie Powiatowym w Chełmie. Ale nawet tych najniższych kwot mogą pracownikom z powiatu pozazdrościć koledzy z innych urzędów.

Przed świętami pisaliśmy, że przez pandemię koronawirusa pracownicy budżetówki nie dostali w minionym roku nagród ani premii. Na nagrody nie zasłużyli chyba także urzędnicy z chełmskiego magistratu, bo poza karpiowym z Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych i oni nie zostali docenieni przez prezydenta. Za to hojnie swoich pracowników nagrodził pod koniec roku powiat. Wicestarosta Jerzy Kwiatkowski mówił nam wówczas, że pracownicy dostali po ok. 1200 zł nagrody. Ale to chyba średnia, bo okazało się, że rozbieżność w wysokości nagród była spora i uzależniona od zasług.

– Postanowiliśmy wypłacić jednorazowe nagrody dla wszystkich pracowników starostwa od 500 do 1500 zł w zależności od zasług, jakie pracownik wnosił na przestrzeni roku – prostował podczas sesji rady powiatu Piotr Deniszczuk, starosta chełmski.

Ale nawet tych najniższych nagród mogą pozazdrościć pracownikom powiatu koledzy z państwowych urzędów i instytucji. Tym bardziej, że nie wiadomo, jak będzie w tym roku z wypłatą trzynastek w budżetówce. Nie wiadomo czy pieniądze dotrą na konta urzędników jeszcze w pierwszym kwartale br. O dodatkową pensję spokojni mogą być tylko pracownicy samorządów. (bf)