Nie poradziła sobie ze stratą syna

Tragedia w jednej z miejscowości w gminie Gorzków. 62-letnia kobieta powiesiła się na drzewie. Najprawdopodobniej od dłuższego czasu zmagała się z depresją po śmierci syna.

16 lipca krasnostawscy policjanci otrzymali informację o dramacie, jaki rozegrał się na terenie gminy Gorzków. Na jednym z drzew powiesiła się 62-letnia kobieta. Jej zwłoki znalazł mąż.

– Wstępnie wykluczyliśmy udział osób trzecich w tej tragedii, wszystko wskazuje na samobójstwo, ale by się upewnić zleciliśmy sekcję zwłok – mówi Jarosław Rosołek, zastępca Prokuratora Rejonowego w Zamościu. Jak informują śledczy, wszystko wskazuje na to, że zmarła kobieta od dłuższego czasu zmagała się z depresją po śmierci syna. Już miesiąc temu próbowała się zabić. (k)