Nie trafił na sejmik

W sierpniu grupują się w tzw. sejmiki i odlatują z Polski. Jeden z nich zamiast do ciepłych krajów trafił jednak na Zachód. A dokładnie: chełmskie Osiedle Zachód.

Bocian spacerował po parkingu przy Biedronce przy ul. Lubelskiej, wychodził na ulicę. Nie bał się ani przejeżdżających samochodów, ani ludzi. W poniedziałek 10 września sygnał w jego sprawie odebrali strażnicy miejscy i zaalarmowali chełmskie schronisko. Jego pracowników zdziwiło to, że zwierze było oswojone, a do nóg miało przyczepione „trytyki”.

Czy ktoś na siłę chciał zatrzymać bociana? I jakie miał wobec niego plany? Tego nie wiadomo. Pewne jest natomiast to, że ptak przebywa obecnie w Ośrodku Rehabilitacji Zwierząt Dzikich w gminie Urszulin. (mg)